NOWY JORK (Reuters) - Euro oscylowało w piątek w okolicy najniższego w 2001 roku poziomu wobec dolara. W Europie wspólna waluta po raz pierwszy w tym roku spadła poniżej granicy 100 jenów.
Na początku sesji w USA euro kosztowało 84,50 centa, czyli prawie tyle samo co na czwartkowym zamknięciu w Nowym Jorku. Wspólna waluta odrobiła też część strat wobec jena i kosztowała 100,50 jena.
Wobec jena umocnił się także dolar, który wzrósł do 118,80 jena z osiągniętego wcześniej w ciagu dnia poziomu 118,30 jena.
W ostatnich dniach zarówno przedstawiciele Europejskiego Banku Centralnego (ECB) z prezesem Wimem Duisenbergiem na czele, jak i politycy japońscy sugerowali, że interwencja w obronie euro jest mało prawdopodobna.
Uczestnicy rynku spekulują jednak, że może być to celowe działanie mające na celu odwrócenie uwagi graczy. Według nich banki centralne mogą zacząć skupować słabnące euro w najmniej oczekiwanym dla rynku momencie.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))