Nikos Filis, rzecznik frakcji parlamentarnej rządzącej w Grecji partii Syriza powiedział, że jeśli do 5 czerwca nie zostanie osiągnięte porozumienie z wierzycielami, to kraj nie odda tego dnia pieniędzy należnych Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu.

- Teraz jest krytyczny moment negocjacji. Moment prawdy nadejdzie 5 czerwca. – powiedział Filis w greckiej telewizji. - Jeśli do tego czasu nie zostanie osiągnięte porozumienie, które rozwiąże problem finansowania, nie dostaną żadnych pieniędzy – dodał.
Wypowiedź greckiego polityka spowodowała osłabienie euro. Kurs euro spadał nawet do 1,1062 USD, ale potem zaczął odrabiać straty.