Eurocash czeka na UOKiK

MZAT
opublikowano: 2011-04-12 00:00

Spółka chwali się rocznymi wynikami. Opóźnia się jednak przejęcie Tradisu od Emperii.

Spółka chwali się rocznymi wynikami. Opóźnia się jednak przejęcie Tradisu od Emperii.

Grupa kapitałowa Eurocash może pochwalić się przychodami ze sprzedaży w 2010 r. równymi 7,79 mld zł. Zysk netto za ten okres wyniósł 128,4 mln zł. Oznacza to wzrost rok do roku o — odpowiednio — 16,3 i 25,3 proc.

— Wyniki są spójne z tym, co Eurocash prezentował w raportach kwartalnych i zgodne z oczekiwaniami rynku. Nie znaczy to jednak, że były słabe, oczekiwania wobec spółki były wysokie i zostały zrealizowane. Eurocash pokazał, że się rozwija i ma dobre perspektywy — mówi Michał Potyra, analityk Unicredit CAIB.

Eurocash wciąż nie może doczekać się zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) na przejęcie Tradisu, części dystrybucyjnej Emperii. Umowa między spółkami, opiewająca na 926 mln zł (płatne częściowo w gotówce, a częściowo w akcjach Eurocashu), podpisana została na początku roku. Według wstępnych deklaracji transakcja miała dojść do skutku w ciągu trzech miesięcy. UOKiK chce jednak najpierw poznać opinię konkurencji na rynku hurtowniczym. Jak długo to potrwa?

— Oczywiście lepiej byłoby, gdyby transakcja została już zaaprobowana przez UOKiK, jednak mimo tego opóźnienia nadal widzimy szansę na to, że zakończy się w połowie roku —mówi Magdalena Komaracka, analityk Ipopemy Securities.

— Gracze giełdowi nie powinni być zaniepokojeni przedłużającą się procedurą w UOKiK. Przejęcie przez Eurocash części dystrybucyjnej Emperii to bardzo duża transakcja, a urząd chce przy okazji zebrać informacje o rynku — uspokaja Michał Potyra.

Jak dodaje, wątpliwe jest, by jakikolwiek duży gracz protestował przeciwko zakupowi Tradisu.