Spółka chce aby pierwsze notowanie na dużym rynku miało miejsce na przełomie 2010 i 2011 roku. Cały proces obsłuży Dom Maklerski WDM.
- Pod względem organizacyjnym i formalno-prawnym jesteśmy gotowi do przenosin w każdej chwili, natomiast konkretna data debiutu będzie zależała od czasu, jaki będzie niezbędny na zatwierdzenie prospektu przez Komisję. Spodziewamy się, że może to nastąpić pod koniec tego lub na pocztku przyszłego roku. Taka data będzie również pewną cezurą w rozwoju spółki od etapu pomysłu kilka lat temu do momentu, w którym znajdujemy się dziś – jesteśmy w przededniu rozpoczęcia budowy laboratorium produkcyjnego i jeszcze w tym roku spodziewamy się pierwszych istotniejszych przychodów ze sprzedaży. W przyszłym roku, już jako spółka notowana na rynku głównym, chcemy te przychody istotnie zwiększaćc – mówi Andrzej Kisieliński, prezes Euroimplantu.
Przenosinom na rynek główny nie będzie towarzyszyła emisja nowych akcji.
- Na dzień dzisiejszy nie ma takich pomysłów jak kolejne emisje akcji. Mamy środki finansowe z dotychczasowych emisji, spodziewamy się również sprzedaży jednej z nieruchomości, ktore nie są potrzebne do realizacji planów strategicznych. Same przenosiny są więc związane przede wszystkim z chęcią odzwierciedlenia wzrostu samej firmy, oraz zapewnienia naszym inwestorom jeszcze lepszej płynności obrotu akcjami spółki. Nie bez znaczenia jest również możliwość pokazania się nowym podmiotom, które do tej pory nie interesowały się rynkiem NewConnect – mówi Andrzej Kisieliński.