W fatalnych nastrojach po świątecznej przerwie przystąpili do gry inwestorzy na Wyspach. Przebieg handlu w Londynie stał pod znakiem spadków podczas gdy w Paryżu i Frankfurcie indeksy odrabiały straty z poprzednich notowań. Spadki cen ropy ponownie zaważyły na nastawieniu graczy do koncernów naftowych, których akcje stały się najmniej pożądanym towarem na rynku. Kurs baryłki ropy spadł o 35 centów. W ślad za nim na południe podążyły walory BP, Shell Transport oraz TotalFinaElf. Wzrostowe odbicie zanotowały akcje spółek branży telekomunikacyjnej. Kurs Deutsche Telekom mimo zwyżki o ponad 1 proc. wciąż znajduje się w okolicy historycznych minimów. Wzrosty objęły również m.in. France Telekom, Nokię oraz Ericssona. Szwedzki producent sprzętu telekomunikacyjnego rozpoczął notowania na minusie po tym jak spółka poinformowała, że trudne warunki rynkowe mogą utrzymać się również w przyszłym roku. Jednak poprawa klimatu inwestycyjnego wystarczyła, aby przecenione papiery Ericssona zanotowały niemal 2,5 proc. zwyżkę. Liderem wzrostów na frankfurckiej giełdzie była Viva Multimedia. Akcje nadawcy telewizyjnego zyskały 25 proc. po informacji, że Viacom jest bliższy zwycięstwa w wyścigu o przejęcie niemieckiej spółki. O kontrolę nad Viva Multimedia amerykański Viacom konkuruje z AOL Time Warner.