Europa odrabiała straty

Tadeusz Stasiuk
14-04-2005, 00:00

Na europejskich parkietach środowa sesja przyniosła odreagowanie. Nastroje poprawił Fed i utrzymanie spadkowego trendu cen ropy naftowej. Rosły notowania eksporterów, linii lotniczych i biur turystycznych.

Cena baryłki ropy spadła poniżej 52 USD — to najniższy poziom od sześciu tygodni. Tym samym zmalały obawy o presję inflacyjną w USA, która mogłaby zachęcić Fed do przyspieszenia tempa podwyżek stóp. Jednak jak wskazują notatki po marcowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, ta na razie nie jest skłonna działać zbyt szybko.

O ponad 1,5 proc. rosła wycena koncernu Lafarge — największego na świecie producenta cementu. Sprzedaż na rynku północnoamerykańskim daje potentatowi około 27 proc. przychodów. Podobna skala zwyżki stała się udziałem British Airways, trzeciego operatora lotniczego na Starym Kontynencie. Blisko 4-proc. wzrost przychodów w pierwszym kwartale, głównie za sprawą sklepów w Hiszpanii i Francji wsparł środowe notowania Carrefoura, największego europejskiego detalisty. Banki odrabiały wtorkowe straty wywołane obniżeniem rekomendacji dla sektora. O ponad 1 proc. wzrosły wyceny papierów Deutsche Banku i Credit Suisse. Spora podaż towarzyszyła transakcjom walorami spółek energetycznych, którym szkodzi tańsza ropa.

Początek sesji w USA stał pod znakiem spadków. Przecena to efekt publikacji słabszych od prognozy danych o wzroście sprzedaży detalicznej w marcu. W średniej Dow Jones słabo prezentował się Intel. Spadek kursu giganta to rezultat publikacji pesymistycznej prognozy europejskiego ASML w sprawie koniunktury w sektorze chipów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Europa odrabiała straty