Europa potrzebuje nowego modelu

JACEK KRAWIEC
opublikowano: 2012-10-08 00:00

Trwający od kilku już lat kryzys sprawił, że Europa zaczęła cierpieć na brak solidarności.

Tymczasem sukces europejskiego projektu, niezwykle ważnego także dla biznesu, w dużej mierze zależy od tego, czy ludzie będą ów projekt nadal akceptowali. Od samego początku integracji europejski model społeczny był jednym z narzędzi tworzenia oparcia dla budowy wspólnoty paneuropejskiej. Jednak model, jaki powstał wiele lat temu, nie adresuje współczesnych wyzwań, w tym największego — kurczenia się klasy średniej. Dlatego dzisiaj borykająca się z populizmem, bezrobociem i negatywnymi zmianami demograficznymi UE musi znaleźć nowe narzędzia, które wzmocnią stabilność mechanizmów wspólnotowych. To kluczowa konkluzja debaty „Europejski model społeczny. Coś się kończy, coś się zaczyna” zorganizowanej przez PKN ORLEN , która odbyła się podczas ostatniego Europejskiego Forum Nowych Idei.

Nie stać nas już na zapisane w traktatach stałe podnoszenie poziomu życia. Europejski model społeczny, pamiętający o tradycji kontynentu, ale dostosowany do współczesnych realiów, musi przede wszystkim tworzyć wsparcie dla demokracji i rynku. Kraje Europy powinny wspólnie określić minimum gwarantujące jej obywatelom bezpieczeństwo socjalne, nie tracąc jednak swojej odrębności i różnorodności w tym obszarze. Nie da się tego osiągnąć bez porozumienia biznesu, władz i partnerów społecznych. To jest właściwe tło dla dyskusji o zakresie solidarności w ramach UE.

Równocześnie trzeba twardo powiedzieć, że nie będzie żadnego efektywnego modelu społecznego bez konkurencyjnej gospodarki. To system naczyń połączonych. Zbudowanie skutecznego modelu społecznego kosztuje, a pieniędzy nie ma, jeśli gospodarka nie jest konkurencyjna. Trzeba też sobie powiedzieć, że skuteczny model na XXI wiek to taki, którego celem nie jest jedynie redystrybucja pieniądza, ale zmniejszanie obszaru ubóstwa i — znowu — wspieranie klasy średniej, stanowiącej oparcie dla demokracji i rynku. Podczas EFNI wspomnieliśmy o asset welfare, czyli doktrynie zakładającej redystrybucję dóbr zamiast redystrybucji pieniędzy. Uważam, że europejscy politycy powinni wziąć ją pod uwagę oraz zastanowić się także nad innymi narzędziami, które zastąpią system społeczny oparty na zadłużaniu kolejnych pokoleń.

Już teraz należy wyraźnie zdefiniować filary nowego europejskiego modelu społecznego, które zagwarantują dalszy efektywny rozwój Starego Kontynentu. Te filary to edukacja i aktywizacja zawodowa młodych oraz osób w wieku przedemerytalnym, zwiększanie zatrudnienia, przyrost naturalny, wyrównywanie szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy, budowa kapitału społecznego oraz integracja imigrantów. Apelujmy zatem do europejskich decydentów o odwagę i zdecydowanie w działaniach, które sprawią, że zarówno społeczeństwa, jak i gospodarka Starego Kontynentu odzyskają swoją pozycję.

JACEK KRAWIEC

prezes Zarządu PKN Orlen