W środę na europejskich giełdach popytem cieszyły się akcje spółek technologicznych. Spała cena brytyjskich koncernów naftowych. Zakończenie sesji na giełdzie we Frankfurcie nie było udane, głównie za sprawą negatywnych sygnałów z USA.
Duży wpływ na przebieg sesji miały wiadomości z USA. We wtorek o poprawie wyników poinformowały Intel i Motorola. W reakcji na tą wiadomość zdrożały akcje europejskich producentów chipów oraz spółek z branży komórkowej. Wyraźnie poszły w górę papiery STMicroelectronics, ASML, Ericssona i Nokii. Akcje tej ostatniej drożały również w oczekiwaniu na kwartalne wyniki, które zostaną przedstawione w czwartek.
Na giełdzie w Londynie spadła cena udziałów największych koncernów naftowych, BP i Shell Transport & Trading. W wystąpieniu prezentującym założenia budżetu Gordon Brown, brytyjski minister finansów zapowiedział nałożenie 10 proc. podatku na handel ropą wydobywaną na Morzu Północnym.
Spadła cena udziałów Volkswagena i Nestle. W przypadku obu spółek środowa sesja była pierwszą bez prawa do dywidendy dla posiadaczy jej akcji. Volkswagenowi zaszkodziła również wiadomość o spadku popytu na auta tej marki.
MD