Na europejskim rynku akcji przez większą część dnia przeważał popyt. Inwestorzy czekali na dane o inflacji w USA w sierpniu. Krótko przed ich publikacją Stoxx Europe 600 notował dzienne maksimum rosnąc o 0,7 proc. Negatywna reakcja rynków w USA na raport o inflacji wywołała zwiększoną podaż akcji również w Europie. Kiedy amerykańskie rynki akcji zaczęły odrabiać straty, zmiana kierunku notowań nastąpiła również na europejskich giełdach dzięki czemu Stoxx Europe 600 zdołał odbić się od dołka i zakończyć dzień minimalnym wzrostem. Inwestorzy czekają na czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Spodziewana jest obniżka stóp o 25 pkt bazowych. Rentowność obligacji 10-letnich Niemiec, benchmarku dla eurolandu, spadała na koniec sesji w środę i była najniższa od początku stycznia tego roku.
Wśród 19 głównych segmentów europejskiego rynku akcji w 9 przeważał popyt, a w 9 podaż. Najmocniej drożały spółki technologiczne (1,3 proc.) i handlu detalicznego (1,5 proc.). Największe spadki notowały segmenty spółek dóbr codziennego użytku (0,5 proc.) i nieruchomości (0,8 proc.).
Wśród największych europejskich rynków akcji jako jedyna rosła giełda we Frankfurcie. DAX zyskał 0,35 proc. Drożało 20 z 40 niemieckich blue chipów. Najmocniej rósł kurs Commerzbanku (16,55 proc.) po wiadomości, że włoski UniCredit kupił sprzedawane przez państwo 4,5 proc. akcji drugiego banku Niemiec. Obudziło to spekulacje o możliwości oferty przejęcia. Drugą najmocniej drożejącą spółką w DAX było BMW (3,0 proc.), które dzień wcześniej zostało mocno przecenione po obniżeniu prognozy rocznej marży.
W Paryżu CAC40 spadł o 0,15 proc. Taniały akcje 20 z 40 spółek z indeksu. Najmocniej spadały kursy Edenred (-2,95 proc.) i L'Oreal (-2,35 proc.).
W Londynie FTSE100 stracił 0,15 proc., a najmocniej taniały akcje Rentokil Initial (-20 proc.). Największy na świecie producent środków owadobójczych stracił w środę ok. 2 mld GBP wartości po tym jak ostrzegł, że osłabienie biznesu w Ameryce negatywnie wpłynie na jego skorygowany zysk EBITDA, który może być o ok. 10 proc. niższy niż oczekuje rynek.
