Inwestorzy zdecydowali się realizować zyski po mocnych wzrostach cen na pierwszych sesjach czwartego kwartału. Negatywnie na nastroje wpłynął także spadek do 20-miesięcznego minimum wrześniowego wskaźnika aktywności gospodarki eurolandu. Rosły rentowności obligacji, w przypadku Włoch najmocniej od marca 2020 roku, bo Moody’s zasygnalizował możliwość obniżenia ratingu tego kraju.

Na zamknięciu środowej sesji spadała wartość aż 507 z 586 spółek wchodzących w skład Stoxx Europe 600. Podaż przeważała w 18 z 19 głównych segmentach indeksu. Najmocniej taniały spółki motoryzacyjne (-2,75 proc.), handlu detalicznego (-3,2 proc.) i nieruchomości (-4,2 proc.). Najmniej tracił segment ochrony zdrowia (-0,35 proc.), a jedynym z przewagą popytu był segment naftowy (0,6 proc.), co jest reakcją na ogłoszenie przez OPEC+ decyzji o największej redukcji wydobycia ropy od początku pandemii.
W Londynie FTSE100 kończył sesję zniżką o 0,5 proc. W Paryżu CAC40 stracił 0,9 proc. Staniały akcje 32 z 40 spółek z indeksu. We Frankfurcie DAX tąpnął o 1,2 proc. Najmocniej, o ponad 5 proc. spadły kursy spółek Siemens Energy, Continental i Zalando. Staniały 32 z 40 niemieckich blue chipów.
