Nastroje na rynku akcji psuły przede wszystkim doniesienia o rosyjskim ataku rakietowym na Ukrainę i zaostrzeniu amerykańskich restrykcji na dostawy sprzętu półprzewodnikowego do Chin. Swoje zrobił także pesymizm wynikający z oczekiwania dalszego agresywnego zacieśniania polityki monetarnej przez banki centralne. Nie pomagało również umocnienie dolara.

Na zamknięciu taniało 56 proc. spółek ze Stoxx Europe 600. Podaż przeważała w 13 z 19 głównych segmentach indeksu. Najmocniej taniały spółki motoryzacyjne (-1,2 proc.), nieruchomości (-1,3 proc.) i IT (-1,9 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty spółek budowlanych (0,9 proc.), handlu detalicznego (1,4 proc.) i spółek chemicznych (1,7 proc.).
W Londynie FTSE100 spadł o 0,45 proc. i była to jego czwarta zniżka z rzędu. W Paryżu CAC40 również stracił 0,45 proc. choć większość z 40 spółek z indeksu kończyła sesję wzrostem kursu. Najmocniej spadła wartość producenta alkoholi Pernod Ricard (-3,45 proc.), a największy wzrost kursu notował stalowy gigant ArcelorMittal (3,0 proc.). We Frankfurcie DAX nie zmieniał wartości na zamknięciu i tyle samo z jego 40 spółek drożało co taniało.
