Europejskie giełdy wyszły nad kreskę

WST
opublikowano: 2010-06-10 12:02

Po słabym początku dnia kolejne godziny czwartkowych notowań na trzech największych zachodnioeuropejskich parkietach przyniosły poprawę nastrojów. Jeszcze przed południem główne indeksy parkietów Londynie, Paryżu i Frankfurcie świeciły na zielono. O godzinie 12-tej wskaźnik FTSE zyskiwał 0,44 proc. CAC40 rósł o 0,93 proc. zaś DAX zwyżkował o 0,7 proc.

Początkowa przewaga strony podażowej wynikała z ujemnego zamknięcia środowej sesji na Wall Street. Z pewną nieufnością gracze podchodzili do porannych doniesień z Azji, gdzie na fali lepszych od oczekiwań danych makro doszło do zwyżki większości wskaźników giełdowych.

W końcu jednak i inwestorzy ze Starego Kontynentu dali się przekonać i ponieść fali optymizmu.

Sporym wzrostem mogą cieszyć się akcjonariusze Daimlera. Niemiecki producent luksusowych samochodów zyskuje ponad 3 proc. po podniesieniu prognozy sprzedaży marki Mercedes-Benz. Przed kilkoma dniami spółka informowała, że chce w tym roku odnotować przynajmniej 7 proc. wzrost.

Odbiły nieco notowania koncernu paliwowego BP. Jeszcze rano kurs zniżkował o kolejne 13 proc. Silna, sięgająca blisko 47 proc. przecena tych walorów, jak miała miejsce od 20 kwietnia, kiedy to doszło do wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej, skłoniła jednak część handlujących do zakupów akcji brytyjskiego giganta. W godzinach południowych deprecjacja zmniejszyła się od około 4,5 proc.

Silnie z kolei tracą udziały Home Retail Group. Brytyjski detalista, właściciel domów towarowych Argos przestraszył rynek informacją o słabej sprzedaży w pierwszym kwartale. Przychody w placówkach działających od co najmniej roku zmniejszyły się o 8,1 proc.

W przeciwnym kierunku do rynku podąża wycena walorów Lafarge i Saint-Gobain. Największy na świecie producent cementu i potentat na rynku materiałów budowlanych otrzymali podwyższone z „trzymaj” do „kupuj” rekomendacje od analityków Citigroup.