Europejskie indeksy kontynuują marsz w górę

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-06-17 20:58

Dane makro z Niemiec zdołały doprowadzić indeksy na Starym Kontynencie na najwyższe poziomy od pięciu miesięcy. Najwięcej zyskali producenci aut i samolotów.

Natomiast niemiecki instytut ZEW poinformował o szóstym z rzędu wzroście indeksu oczekiwań ekonomicznych. Wyniósł on 21,3 wobec spodziewanych 19,2 punktów. Dobre dane napłynęły też z USA, gdzie majowe ceny nie drgnęły. To dobra informacja, bo rynek bał się pierwszych oznak inflacji.

Silni byli ubezpieczyciele, którym zawsze sprzyja hossa na rynkach akcji. Zyskali m.in. Munich Re (po podniesieniu rekomendacji przez JP Morgan) oraz ING i Aegon. Grupy finansowe z Beneluksu stały się obiektem spekulacji na temat fuzji.

Takim samym obiektem od wielu miesięcy są już niemieckie banki HVB i Commerzbank. Tym razem należały one do najsłabszych przedstawicieli sektora.

W Niemczech mocno spadł kurs farmaceutycznego Mercka. Testy leku Theratope, który miał walczyć z rakiem piersi, wypadają słabo. Spadł też kurs konkurencyjnego Scheringa. To odreagowanie poniedziałkowych wzrostów po informacji o skutecznym działaniu Betaferonu, leku na sklerozę.

Nie ucichły jeszcze echa sprzedaży samolotów Airbusa do Dubaju, a rynek z nadzieją oczekuje na zamówienie z Kataru. Dzięki temu zyskuje koncern EADS, właściciel 80 proc. akcji Airbusa. Zdecydowanie zyskiwał też konglomerat Lagardere. Jest on właścicielem 15-proc. pakietu akcji EADS. Nowe kontrakty cieszą także szwedzkiego Saaba, który podpisał umowę z Airbusem o wartości 1 mld USD.

ONO