Giełdy przerwały serię pięciu spadków z rzędu. Inwestorzy wreszcie zaczęli kupować. Nastroje poprawił Jean-Claude Trichet. Prezes ECB zapewnił, że sygnalizując na początku czerwca podwyżki stóp procentowych, miał na myśli tylko jedną taką operację.
Popytem cieszyły się papiery spółek technologicznych. Najmocniej od kwietnia drożała Nokia. Przesądziła o tym wiadomość o doskonałych wynikach Jabil Circuit, jednego z głównych dostawców fińskiego koncernu. Kupowano też akcje najmocniej przecenionych w tym roku banków. Pomogła informacja, że brytyjski Barclays nie miał problemu z podwyższeniem kapitału o 4,5 mld GBP.
Sesje w USA rozpoczęły się wzrostami. Dane o zamówieniach na dobra trwałe
wywołały pozytywną reakcję.
Drożały banki: Citigroup, największy w USA, i Wells Fargo, największy na zachodnim wybrzeżu. Popyt był jednak umiarkowany. Inwestorzy czekali na decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych.
Marek Druś