Cytowany przez agencję Reuters oficjel nadal opowiada się za odłożeniem w czasie terminu rozpoczęcia cyklu zaostrzania polityki monetarnej przez FOMC, amerykański odpowiednik banku centralnego. Podczas publicznego wystąpieniu w Monachium, znany z gołębiego nastawienia Evans stwierdził, że w jego opinii najlepszym momentem dla zmiany poziomu stóp byłby dopiero początek przyszłego roku.

Jeśli jednak FOMC będzie miał pewność, że inflacja będzie podążała w kierunku wzrostu, zaś spowolnienie gospodarcze w pierwszym kwartale miało jedynie tymczasowy charakter, można sobie wyobrazić, że podwyżka stóp procentowych zostanie zaordynowana już w czerwcu – powiedział Evans.
Twierdzi jednak, że inflacja jest na zbyt niskim poziomie być decydować się na tak drastyczny krok.
Dodał, że zarówno na rynku, jak i w amerykańskich władzach monetarnych panuje duża niepewność odnośnie kondycji gospodarki i, że przy okazji każdego kolejnego spotkania FOMC będą narastać spekulacje związane z podwyżką stóp.
Najbliższe spotkanie FOMC (Komitetu Otwartego Rynku) związane z kształtowaniem polityki pieniężnej zaplanowane jest na 16-17 czerwca.