Jak poinformowała rzeczniczka rządu Agnieszka Liszka, pocisk został znaleziony ok. godz. 18.30 w remontowanej środkowej części budynku Kancelarii.
Pocisk moździerzowy został znaleziony przez ekipę remontową, która robiła świetlik w stropie nad holem przed salą kolumnową. Według rzeczniczki rządu został on tam zamurowany prawdopodobnie w latach 50.
Liszka powiedziała, że w momencie ogłoszenia przez BOR ewakuacji, w Kancelarii było 120-150 osób - wśród nich premier Donald Tusk. Wszyscy opuścili budynek.
Według rzeczniczki rządu akcja saperów może potrwać 2-3 godziny. Liszka
powiedziała, że pocisk zostanie wywieziony w konwoju przez saperów na poligon i
zdetonowany. Jak dodała, prawdopodobnie nie będzie konieczna blokada
ulic.