Aż 70 proc. specjalistów HR twierdzi, że najwięcej czasu zajmują im prace administracyjne: wypełnianie wniosków, szukanie danych, tworzenie raportów — wynika z badania „Dział HR — partner w biznesie czy tylko administracja”, które przeprowadził Instytut Badań Rynkowych i Strategicznych Homo Homini na zlecenie firmy Enxoo, która wdraża oprogramowanie do zarządzania biznesem.
Te zajęcia pochłaniają tyle czasu, że nie starcza go już na ustalanie ścieżek kariery, motywowanie, planowanie szkoleń. Tymczasem szefowie oczekują od HR-owców także działań strategicznych, które przyczynią się do rozwoju i wzrostu efektywności firmy.
— A głównym narzędziem pracy HR-owca wciąż pozostaje Excel i elektroniczna poczta — ubolewa Robert Augustyniak, dyrektor działu HCM w Enxoo. Z badania wynika, że prawie połowa (45 proc.) specjalistów HR przygotowuje dla kadry zarządzającej co najmniej sześć raportów miesięcznie. Najwięcej czasu zabiera im raporty dotyczące wynagrodzeń i budżetu. Prawie siedmiu na dziesięciu musi skorzystać z 3-5 źródeł, by zgromadzić potrzebne do raportu informacje. — Nasze badanie pokazuje, że podstawową przeszkodą jest brak narzędzi, które pozwoliłyby zebrać informacje w jednym miejscu i ułatwiłyby ich analizę i podejmowanie decyzji, np. o rozpoczęciu rekrutacji lub programu szkoleniowego pracowników — mówi Robert Augustyniak.
Co może ulżyć doli HRowca? Zdaniem ekspertów systemy informatyczne.
— Już 32 proc. specjalistów HR korzysta w pracy z przynajmniej jednego, a 51 proc. — z dwóch do pięciu systemów informatycznych. Najważniejsze w odciążeniu działów HR jest wykorzystanie takiego rozwiązania informatycznego, które integruje administrację, rekrutację, wynagrodzenia, szkolenia i ocenę pracowników. Odpowiednie rozwiązania IT mogą pomóc HR-owcom dostarczać menedżerom i zarządom pełne informacje, profesjonalnie i kompleksowo zarządzać kompetencjami i rozwojem pracowników — tłumaczy Krzysztof Zych, partner zarządzający Enxoo.