f... jak fundusze inwestycyjne

Marek Łukaszewski
opublikowano: 2003-12-01 00:00

Rok 2002 zostawił na rejestrach funduszy kwotę 22,8 mld zł. Rok 2003 wniesie blisko 40 mld zł.

Mimo rekordowego wzrostu aktywów w funduszach inwestycyjnych, na koniec 2002 r. ich udział w naszym kraju stanowi nieco mniej niż 3 proc. PKB. Jest to nie tylko jeden z najniższych wskaźników w Europie, ale i na świecie. W krajach Piętnastki kształtuje się on na poziomie 50 proc. Licząc ilość aktywów na głowę mieszkańca naszego kraju, statystyczny Polak zainwestował w funduszach inwestycyjnych około 591 zł, co w przeliczeniu daje wynik 147 euro. Jest to najniższy wskaźnik w krajach Unii Europejskiej i kandydujących. Struktura środków pieniężnych, ich dystrybucji między produktami finansowymi w naszym kraju wskazywała wręcz na monopol depozytów bankowych.

Analitycy finansowi prognozowali wzrost aktywów zgromadzonych w funduszach do roku 2011 i zakładali kilka scenariuszy wzrostu branży. Spodziewany był głównie wzrost około 30 proc. rocznie, nie tylko przez przesunięcie aktywów z depozytów bankowych, ale też i napływ pieniędzy z innych źródeł (wzrost oszczędności).

Kolejny rekord

Spadające stopy procentowe spowodowały konieczność poszukiwania przez inwestorów dochodu w obszarach innych instrumentów finansowych niż lokata bankowa. Rok 2003 przyniósł wzrost zainteresowania funduszami inwestującymi w akcje. Nastąpił wzrost udziału w aktywach funduszy akcyjnych i hybrydowych — prawie, o 6 proc., chociaż większość, i to znaczna w porównaniu ze średnią europejską, była ulokowana tradycyjnie w funduszach obligacyjnych. Wzrost aktywów tych funduszy spowodował, że udział funduszy inwestycyjnych w operacjach na GPW w czerwcu i sierpniu był większy niż funduszy emerytalnych.

Branża funduszy inwestycyjnych podeszła do szacunków na rok 2003 ostrożnie, nauka płynąca z lat chudych uczyła raczej umiarkowanego optymizmu. Poziom aktywów na koniec 2003 r. określono na 31 mld zł. Został on osiągnięty w okolicach połowy roku, a październik zamknął się kwotą 34,7 mld zł. Co wskazywało, że rekord 2002 r. zostanie poprawiony — wzrost roczny za 8 miesięcy, wynosił już ponad 54 proc. Odważniejsi zaczęli mówić o 40 mld zł zgromadzonych w funduszach inwestycyjnych na koniec 2003 r. Czyli ko- lejny rekord wzrostu.

Niestety, nawet podwojenie współczynników zaangażowania i poziomu inwestycji w funduszach na głowę mieszkańca nie bardzo poprawi końcową pozycję naszego kraju w zestawieniach. Niemniej, wzrost cieszy. Powstają nowe obszary nieformalnej rywalizacji, którymi żyje branża — czy fundusze inwestycyjne dorównają wielkością zgromadzonych aktywów funduszom emerytalnym.

Konkurencja z UE

Rok 2003 to rok przygotowań do działań na wspólnym rynku usług finansowych Europy.

Konieczność przyjęcia regulacji UCITS III dała początek pracy legislacyjnyjnej nad nową ustawą o funduszach inwestycyjnych, umożliwiającą konkurowanie na rynkach europejskich.

W ramach nowej ustawy będzie można tworzyć fundusze funduszy, fundusze z funduszami powiązanymi (umbrella funds), fundusze będące replikami funduszy zagranicznych, a zarządzanie zbiorczym portfelem znalazło nową formułę. TFI oprócz zarządzania funduszami będą mogły zarządzać portfelami na zlecenie, będą mogły również zająć się dystrybucją funduszy trzecich, doradztwem w tym zakresie. Te warunki sprzyjają dywersyfikacji działalności, stabilizując ją.

Konta emerytalne

W parlamencie znajdują się ponadto ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych oraz pracowniczych programach emerytalnych — ustawy o bardzo istotnym wpływie na zwiększenie kapitału długoterminowego, polskiego pochodzenia. Sądzić należy, że ze względu na wysokie standardy bezpieczeństwa funduszy inwestycyjnych, staną się one atrakcyjnym miejscem lokowania oszczędności Polaków.