Wydawca popularnego magazynu „Gloom, Boom, & Doom Report” powiedział agencji Bloomberg, że nie jest pewien czy wskaźnikom uda się ustanowić nowe maksima.
„Jeśli tak się stanie, myślę, że nie będą one znaczące. Może 1200 pkt w przypadku indeksu S&P500. Wtedy nie wykluczam korekty rzędu co najmniej 20 proc.” – prognozuje Faber.
Na rynku walutowym, zdaniem Fabera zarówno euro, jak i dolar mają bardzo słabe fundamenty. Szacuje, że euro może wzmocnić się jeszcze do 1,40 USD, a następnie obniżyć swoją wartość. „Handel na poziomie 1,35 USD już jest prawdziwym horrorem dla strefy euro” – mówi Faber.
„Obie waluty są „chore”. Beneficjentem tej sytuacji będzie złoto i azjatyckie waluty” – dodaje.
Standard & Poor's 500 Index osiągnął ostatni szczyt na poziomie 1150 pkt. 19 stycznia.