Fakt pod skrzydłami Marka Sowy

Karol Jedliński
opublikowano: 05-01-2010, 00:00

Marek Sowa wraca do biznesu wydawniczego. A branża zastanawia się, po co.

Marek Sowa wraca do biznesu wydawniczego. A branża zastanawia się, po co.

Wydawało się, że po nieudanym eksperymencie Agory z zatrudnieniem Marka Sowy jako prezesa nieprędko znajdzie on dobrą pracę w spółkach medialnych. Przez ponad rok po odejściu z Czerskiej bywał w mediach głównie jako partner lub ekspartner modelki Joanny Horodyńskiej. Teraz jego nazwisko znów częściej zagości w prasie biznesowej. A w "Fakcie", jeśli już się pojawi, to zapewne jedynie w stopce redakcyjnej. Od lutego Marek Sowa będzie bowiem prezesem Axel Springer Polska (ASP), wydawcy m.in. tego tabloidu.

"Koncern planuje też powierzenie Markowi Sowie w przyszłości dodatkowych zadań kierowniczych w strukturach Axel Springer na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej" — zaznaczyła spółka w komunikacie.

Marek Sowa zastąpi Floriana Felsa, pracującego dla ASP od dekady, a dla samego Springera od 1993 r.

Zaufany Solorza

— Taki ruch kadrowy może być dobrą wiadomością dla innych wydawców prasowych w Polsce. Przychodzi mi do głowy tylko jeden trop, dlaczego Springer zdecydował się na Marka Sowę. Może chodzić o jego domniemane powiązania z Zygmuntem Solorzem — uważa Łukasz Wachełko, analityk z DB Securities.

Podobnie spekulowano w lipcu 2007 r., gdy Agora ogłosiła, że Wandę Rapaczyńską zastąpi właśnie Marek Sowa, dobry znajomy właściciela Polsatu, do dziś m.in. członek rady nadzorczej Polskiej Telefonii Cyfrowej. Akcje Agory zwyżkowały, rynek spekulował, że w Agorze ma on postawić tamę... Springerowi i nakierować spółkę na internet i telewizję.

— Tyle że Sowa w Agorze dał się poznać jako bywalec, z lekką ręką do wydawania pieniędzy, a z domniemanych transakcji z Zygmuntem Solorzem nic nie wyszło. Nie wiem więc, co miałby wnieść do Springera — przypomina jeden z menedżerów w Agorze, prosząc o anonimowość.

Co zrobi Fels

Markowi Sowie wypomina się m.in. zakup za niemal 120 mln zł spółki Trader.com (Polska). Inwestycja jest kompletnym niewypałem, przynajmniej na razie. Przy obecnym tempie budowy zysków serwisy ogłoszeniowe Tradera nie zwrócą się przez długie dekady. Sam Sowa do czasu oficjalnej nominacji nie chce komentować swojej roli w ASP. Chwali go za to Mathias Döpfner, prezes Axel Springer.

— Pozyskaliśmy doświadczonego menedżera i znawcę polskiego rynku medialnego — uważa Mathias Döpfner.

Springer pożegnał się przy tym z Florianem Felsem, który nie dał rady wyprowadzić na prostą "Dziennika". Rozstaje się on z Polską. Od lutego będzie jednym z szefów w koncernie wydawniczym Ringier.

— Przenoszę się do Szwajcarii. Odpowiadać będę za działalność spółki w pięciu krajach: w Czechach, na Słowacji i Węgrzech, w Serbii i Rumunii — zaznacza Florian Fels.

A rynek już plotkuje, że rodzina Ringierów z nim u steru może jednak wrócić do Polski. Co ciekawe, szwajcarskie wydawnictwo od lat współpracuje ze Springerem, a kilka lat temu obie spółki szykowały się nawet do fuzji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane