Faktoring to nie kredyt

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2018-08-22 22:00

Narodowy Fundusz Gwarancyjny (NFG) — faktoringowa spółka z grupy Kaczmarski — sprawdziła, co firmy z sektora MŚP wiedzą o faktoringu.

Okazuje się, że 69,8 proc. pytanych przedsiębiorców zna tę usługę. Wśród nich 12 proc. jest przekonanych, że to rozwiązanie tylko dla dużych podmiotów i prawie tyle samo, że faktoring jest drogi. Zaledwie 2,4 proc. badanych stwierdziło, że usługa ta pomaga w zachowaniu płynności finansowej, a 0,6 proc. przyznało, że umożliwia szybki dostęp do gotówki. Co ciekawe, według 5,8 proc. przedsiębiorców jest to skomplikowany produkt, a 4,4 proc. z nich uważa, że faktoring podnosi ryzyko pogorszenia relacji z kontrahentem. Przedsiębiorcy dość często mylą tę usługę z kredytem.

— Tymczasem faktoring nie jest synonimem pożyczki ani kredytu, tylko alternatywą dla nich — mówi Dariusz Szkaradek, prezes NFG. Natomiast 8,2 proc. przedsiębiorców utożsamia faktoring z windykacją.

— To może być uzasadnione, bo są to usługi powiązane. Zazwyczaj oprócz zamiany faktury na gotówkę firma może skorzystać z opcji zarządzania wierzytelnościami, czyli np. zlecić faktorowi windykację kontrahenta, który zalega z płatnościami — mówi Dariusz Szkaradek.