Farmaceuci opowiadają się za zmianą systemu refundacji leków

Polska Agencja Prasowa SA
10-10-2005, 14:50

System refundacji leków powinien być gruntownie przebudowany, tak by stał się przejrzysty, a pacjenci płacili mniej - uważają farmaceuci. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Andrzej Wróbel mówił w poniedziałek w Krakowie, że jednym ze sposobów na uspokojenie rynku byłoby wprowadzenie stałych, urzędowych cen na leki refundowane.

System refundacji leków powinien być gruntownie przebudowany, tak by stał się przejrzysty, a pacjenci płacili mniej - uważają farmaceuci. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Andrzej Wróbel mówił w poniedziałek w Krakowie, że jednym ze sposobów na uspokojenie rynku byłoby wprowadzenie stałych, urzędowych cen na leki refundowane.

    "Chodzi o to, by wszyscy pacjenci mieli jednakowy dostęp do leków refundowanych. Apteki wiejskie nie mają takich szans jak te, które rozmaite promocje prowadzą w miastach. Czy pacjent mieszkający na wsi jest gorszy od tego z miasta?" - pytał prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Andrzej Wróbel.

    Farmaceuci nie ukrywają, że trwa ostra walka, kto zdobędzie więcej pieniędzy ze środków zgromadzonych w NFZ na refundację leków - stąd rozmaite akcje promocyjne z dużymi nagrodami dla klientów i leki sprzedawane za "jeden grosz".   Według danych firmy IMS, badającej rynek farmaceutyczny, w połowie tego roku w Polsce działało 11 tys. 800 aptek (w 1989 r. było ich ok. 3 tys.). Większość z nich funkcjonuje w miastach (80 proc.), a tylko 20 proc. na wsiach. Na jedną aptekę przypada średnio 3,2 tys. mieszkańców.

    O ile rośnie liczba aptek, to w ciągu dziesięciu lat prawie czterokrotnie zmniejszyła się liczba hurtowni farmaceutycznych, których jest obecnie około 200. Rośnie liczba aptek, których właścicielami nie są farmaceuci - w pierwszym kwartale 2005 stanowiły ok. 14 proc. aptek w Polsce.

    Według tych badań przeciętny pacjent wydaje na leki 367 zł rocznie, a tzw. współczynnik współpłacenia za leki przez pacjentów jest najwyższy w Europie i wynosi 55 proc. Średnia marża w polskich aptekach to ok. 18 proc. ceny, a w przypadku leków refundowanych - ok. 14-15 proc. ceny.

    W Krakowie, z udziałem 700 osób, odbywa się konferencja szkoleniowa, podczas której polscy i niemieccy farmaceuci wymieniają się doświadczeniami. Konferencję zorganizowały Naczelna Izba Aptekarska, Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne oraz Związek Niemieckich Izb Aptekarskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Farmaceuci opowiadają się za zmianą systemu refundacji leków