Farmaceutyki dają zarobić
Choć wygląda na to, że warszawska giełda tkwi w wyraźnym trendzie spadkowym, nie dla wszystkich branż taki pogląd znajduje uzasadnienie. Nie jest tak w przypadku branży farmaceutycznej, gdzie nastroje nie są wcale złe, choć analitycy uważają, że inwestorzy nie doceniają spółek tego sektora.
Wyniki spółek farmaceutycznych po II kwartale wskazują w większości przypadków na ich poprawę. Wśród producentów leków najlepiej wypadła Jelfa, której zysk netto w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrósł trzykrotnie. Kurs udziałów spółki porusza się jednak ostatnio w trendzie bocznym, po znacznej zwyżce trwającej przez niemal cały drugi kwartał.
Również Polfa Kutno poprawiła zyski w ujęciu rocznym. W drugim kwartale zeszłego roku notowała stratę, obecnie zakończyła go zyskiem. Spadły jednak jej przychody. Na korzyść wyceny papierów Polfy przemawia jednak zapowiedź wejścia do spółki inwestora strategicznego. To m.in. pozwoliło jej akcjom zyskać na wartości od końca czerwca o blisko 30 proc.
Gorzej na giełdzie prezentują się dystrybutorzy leków. Choć Prosper, PGF, Orfe mogą wykazać się niezłymi wynikami na zakończenie kwartału, ich notowania tego nie pokazują. Prosper osiągnął najwyższy wśród spółek sektora wzrost przychodów po drugim kwartale, sięgający 48 proc. Dużą dynamikę sprzedaży osiągnęły również Farmacol, najlepiej notowany spośród spółek sektora, i PGF. Stosunkowo najsłabiej wypadło Orfe, którego przychody wzrosły o 12 proc. Podobnie jest z wyceną rynkową papierów spółek. Udziały Farmacolu drożeją od końca czerwca, podobnie jak Prospera. Spadła natomiast wycena PGF i Orfe. W przypadku tego ostatniego sytuację może zmienić przejęcie przez niemieckiego dystrybutora leków Gehe głównego udziałowca spółki, holenderskiego OPG Deelnemingen.