Fasing liczy na bioenergię

KSA
27-11-2009, 00:00

Producent łańcuchów dla górnictwa chce zdywersyfikować przychody. Myśli o biogazowniach.

Producent łańcuchów dla górnictwa chce zdywersyfikować przychody. Myśli o biogazowniach.

Katowicka spółka wraz z dwiema innymi firmami ubiega się o kontrakt polegający na opracowaniu dokumentacji projektowej, uzyskaniu pozwolenia na budowę i wykonaniu robót budowlano-montażowych biogazowi w gospodarstwie rolnym Wojnowo.

— Chcemy zdywersyfikować przychody — tłumaczy Maksymilian Klank, wiceprezes Fasingu.

Dodaje, że spółka zainteresowana jest zarówno produkcją komponentów dla biogazowni, jak i ich budową. Koszty inwestycji w projekt o mocach 0,5 MW oszacować można na 10-15 mln zł.

Zwrot w stronę bioenergii nie oznacza jednak, że Fasing rezygnuje z podstawowej działalności.

— Plany na przyszły rok zakładają umocnienie pozycji na tych rynkach zagranicznych, gdzie górnictwo jest prężną branżą, jak Chiny, Rosja czy USA — informuje Maksymilian Klank.

Fasing nie ma w przyszłorocznych planach przejęć.

— Skupiamy się na pracy organicznej w przejętej niemieckiej spółce [Becker-Prunte — przyp. red.] i w chińskim joint venture, by cała grupa funkcjonowała optymalnie — mówi Maksymilian Klank.

Dodaje, że zagraniczne spółki radzą sobie coraz lepiej. Chiński podmiot powinien wyjść w tym roku na plus. Niemiecka firma odczuwa kryzys, ale pomaga jej wysoka rozpoznawalność marki.

Giełdowi gracze narzekają na niską płynność akcji Fasingu. Sytuację mogłoby poprawić wyjście z akcjonariatu BGK. Bank ma około 16 proc. akcji Fasingu.

— Prowadzimy rozmowy na ten temat — przyznaje Maksymilian Klank.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Fasing liczy na bioenergię