Na półtorej godziny przed rozpoczęciem handlu wszystkie główne indeksy zwyżkują od 0,5 do 0,6 proc.
Fed najwyraźniej postanowił zaskoczyć rynek rozmiarem swojego monetarnego pakietu stymulacyjnego. Do powszechnie oczekiwanych przez analityków 500 mld USD przeznaczonych na skup obligacji, decydenci postanowili dodać kolejne 100 mld. Razem z reinwestycją przychodów z wykupu zapadających papierów Fed do końca czerwca wpompuje do gospodarki 850 – 900 mld USD.
- Wczorajsze posunięcie Rezerwy Federalnej to bardzo konstruktywne działanie – komentował Jonathan Fayman, zarządzający londyńskiego BlueBay Asset Management. Jego zdaniem wielu uczestników rynku nie spodziewało się takiej decyzji i mogą oni być źródłem dodatkowego popytu na akcje w najbliższym czasie.
O 7 proc. rośnie kurs Qualcomm. Największy na świecie producent mikroprocesorów używanych w telefonach komórkowych poinformował, że w związku z rosnącym zapotrzebowaniem na smartfony, w bieżącym kwartale zarobi więcej, niż oczekiwali analitycy. Zysk netto może przekroczyć oczekiwania nawet o 19 proc., a przychody w najlepszym przypadku o 11 proc.
Spośród 379 emitentów z indeksu S&P 500, którzy do tej pory opublikowali wyniki, 70 proc. pobiło prognozy analityków.
Freeport, największy na świecie notowany na giełdzie producent miedzi podskoczył o prawie 2 proc., w czym pomogły wzrosty cen metalu na giełdzie w Londynie. Zdaniem Standard Chartered hossa na rynku rudego metalu jeszcze potrwa, a przyczynią się do tego ogromne zapotrzebowanie ze strony Chin oraz ograniczenia po stronie podażowej.