Felerne platformy Lotosu

Petrobaltic, z którego powodu ABW zatrzymała byłych menedżerów Lotosu, od pięciu lat jest w przebudowie.

Niespełna miesiąc po zatrzymaniu przez CBA Pawła Olechnowicza, byłego prezesa Lotosu, inna służba, ABW, zatrzymała trzech byłych menedżerów spółki Lotos Petrobaltic. Paweł Olechnowicz usłyszał zarzuty, ale sąd nie zgodził się na jego areszt. Co do trzech menedżerów — do zamknięcia tego wydania nie było decyzji.

Platforma, którą Lotos kupił w 2014 r., wyprodukowana
została w Singapurze w 1989 r. Do Polski przypłynęła z Afryki. Pracy jeszcze
nie rozpoczęła.
Zobacz więcej

NABYTEK Z DALEKA:

Platforma, którą Lotos kupił w 2014 r., wyprodukowana została w Singapurze w 1989 r. Do Polski przypłynęła z Afryki. Pracy jeszcze nie rozpoczęła. FOT. ŁUKASZ DEJNAROWICZ/FORUM

Zatrzymani zostali Zbigniew P., Dariusz W. i Robert N.

Pierwszy jest nie tylko byłym szefem Lotos Petrobaltic, ale też byłym wiceprezesem Lotosu. ABW zarzuca im niegospodarność i wyrządzenie szkody na 47 mln zł.

„Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzani, doprowadzając do zawarcia z włoską firmą aneksu do umowy na przebudowę platformy wiertniczej, nie zweryfikowali kosztów tej inwestycji. Podjęli nieuzasadnione gospodarczo decyzje dotyczące wyboru technologii do jej realizacji w zakresie posadowienia platformy. Decyzje te skutkowały zwiększeniem kosztów inwestycji” — głosi komunikat ABW.

Chodzi o Petrobaltic, trzecią platformę wiertniczą w portfeluLotosu. Do zarządzania jej przebudową, wartą 300 mln zł, zatrudniona została włoska firma Rosetti Marino, a w 2014 r. za wykonanie wstępnego remontu wzięła się państwowa grupa Mars. Mowa była o zakończeniu prac we wrześniu 2017 r., ale termin nie został dotrzymany.

— Skomplikowane zadanie projektowe przebudowy platformy Petrobaltic na dobiega końca zgodnie z przyjętym planem naprawczym. Platforma znajduje się obecnie w Stoczni Remontowej, przygotowywana jest do próby przechyłów, w wyniku której potwierdzone zostaną parametry stateczności oraz dzielność morska jednostki do uzyskania gotowości technicznej do wyjścia w morze — mówi Adam Kasprzyk, rzecznika Lotosu.

Petrobaltic jest już drugą platformą wiertniczą, z powodu której Lotos traci pieniądze. W 2008 r. gdańska spółka zainwestowała w norweskie złoże Yme, a w planie było uruchomienie wydobycia w 2009 r. Do dziś do tego nie doszło, bo platforma okazała się wadliwa. Lotos stracił na tym 2 mld zł. Dopiero w 2016 r. platforma została odholowana ze złoża, a nowy zarząd Lotosu, już „dobrozmianowy”, przebąkiwał nawet o możliwości powrotu do prac na Yme. Do dziś się jednak nie zdecydował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy