Fiat pozostanie liderem rynku

Paweł Janas
opublikowano: 2001-01-25 00:00

Fiat pozostanie liderem rynku

Firmy liczą na utrzymanie poziomu sprzedaży z 2000 roku

Nikt nie wierzy, że w 2001 r. powtórzy się dramatyczny, ponad 25-procentowy spadek sprzedaży nowych samochodów osobowych. Pogorszenie co najmniej kilkuprocentowe nie jest jednak wykluczone. Większość firm liczy na zachowanie przynajmniej ubiegłorocznego poziomu sprzedaży.

Wśród firm motoryzacyjnych nie ma już optymizmu sprzed roku, kiedy to oczekiwano, że w 2000 r. na polskim rynku nastąpi kolejny boom. Zamiast tego mieliśmy ponad 25-proc. spadek sprzedaży aut osobowych. W tym roku prawdopodobnie aż tak dramatyczna sytuacja się nie powtórzy. Niemniej dalsze co najmniej kilkuprocentowe zmniejszenie sprzedaży nie jest wykluczone. Stąd firmy motoryzacyjne bardzo niechętnie snują prognozy dotyczące wielkości sprzedaży na rok 2001. Tak jest również w przypadku pięciu największych graczy, Fiata, Daewoo, Opla, Skody i Renault, których łączny udział w polskim rynku samochodowym wynosi ponad 70 proc.

Fiat bezpiecznie na czele

Fiat, sprzedający w Polsce od wielu lat najwięcej aut osobowych, na pewno w tym roku zachowa niekwestionowaną pozycję lidera. A jeszcze pod koniec 1999 r. wydawało się, że pozycji Włochów może zagrozić Daewoo, a zmiana w czołówce to kwestia kilku miesięcy.

Fiat jest jednocześnie bardzo ostrożny w podawaniu prognoz dotyczących planów sprzedaży w Polsce.

— Mamy kilka wariantów. Który z nich zrealizujemy — będzie zależało od rozwoju sytuacji na krajowym rynku. Na pewno natomiast chcielibyśmy utrzymać eksport na poziomie zbliżonym do zeszłorocznego, kiedy to za granicę trafiło 183,5 tys. aut — podkreśla Czesław Świstak, członek zarządu Fiat Auto Poland.

Przedstawiciele Fiata są zdania, że jeszcze przez kilka najbliższych lat na pierwsze miejsce firmy w rankingach sprzedaży krajowej i eksportowej będzie pracował Seicento. W 2000 r. sprzedano w Polsce 58,7 tys. sztuk tego modelu, o 24,7 tys. mniej niż w 1999 r. Wyeksportowano zaś 179,6 tys. sztuk.

— W 2001 roku do sprzedaży w Polsce trafił nieco zmieniony stylistycznie Seicento z silnikiem 1100, spełniający nowe normy dotyczące czystości paliw — dodaje Bogusław Cieślar z Fiat Auto Poland.

Znaki zapytania

Na drugiej pozycji w 2001 r. prawdopodobnie nadal pozostanie Daewoo. Plany na ten rok zakładają sprzedaż około 110 tysięcy aut, a więc na poziomie zbliżonym do wyników 2000 roku, kiedy to do klientów trafiło nieco ponad 107 tysięcy samochodów. Pragnący zachować anonimowość informator z branży motoryzacyjnej twierdzi jednak, że firma — w pesymistycznym wariacie przewiduje sprzedaż nawet na poziomie 85 tys. sztuk.

Daewoo-FSO nie poddaje się jednak. W ramach przeprowadzanej restrukturyzacji likwiduje produkcję w niektórych spółkach zależnych (np. w warszawskim Spicerze czy opolskim Zakładzie Części Samochodowych). Planowana jest likwidacja produkcji w kolejnych zakładach i przeniesienie jej do pozostałych spółek. Część z nich ma zostać połączona. Niewykluczona jest również dalsza redukcja zatrudnienia. Wszystkie te działania mają przynieść 30-procentową obniżkę kosztów, a w rezultacie prowadzić do zwiększenia sprzedaży aut. Utrzymanie ubiegłorocznego poziomu sprzedaży zależy nie tylko od podejmowanych przez zakład na Żeraniu działań restrukturyzacyjnych, ale również od sytuacji makroekonomicznej w kraju i losów koreańskiej spółki matki. Bardzo przydałby się również inwestor strategiczny. Honoru firmy i drugiej pozycji nadal będzie bronić głównie Matiz, który pod koniec 2000 r. przeszedł makijaż stylizujący oraz Lanos. Na prestiż firmy ma pracować wprowadzony do sprzedaży w styczniu minivan Tacuma.

Na eksport Daewoo-FSO chce przeznaczyć w tym roku około 20 tysięcy aut. Według Krystyny Danilczyk, rzeczniczki prasowej zakładów na warszawskim Żeraniu, trwają właśnie rozmowy z nowymi kontrahentami. Z kim — na razie nie chce ujawnić.

Gliwice: wzrost produkcji

Trzeci w zestawieniu Opel pewny jest jedynie wielkości swojej produkcji w fabryce w Gliwicach. Jeśli chodzi o produkowany od ubiegłego roku model Agila, w 2001 roku planuje się produkcję 90-95 tys. sztuk. Z tego 95 procent ma trafić na eksport. Zamierza się również wyprodukować 25-30 tys. sztuk Astry Classic, z czego około 10 tys. sztuk trafi na rynki Europy Środkowej i Południowej. Jak podkreślał niedawno Warren Browne, prezes General Motors Poland i Opel Polska, model ten będzie wytwarzany jeszcze co najmniej przez dwa lata.

— W 2001 r. Astra będzie nadal wizytówką naszego koncernu w Polsce. Chcemy też zdecydowanie zwiększyć sprzedaż Agili, która w 2000 r. trafiła do niespełna 2 tys. klientów. Duże nadzieje na wzrost udziału w rynku wiążemy z pochodzącą z importu nową Corsą. Zarząd firmy sądzi, że uda się sprzedać w tym roku 10 tys. sztuk tego modelu — mówi Zbigniew Lazar z General Motors Poland, reprezentującego markę Opel z Polsce.

Fabia magnesem

Czwarta w rankingu Skoda znalazła w 2000 roku nabywców blisko 40 tysięcy aut osobowych. Według Macieja Handke, przedstawiciela Skoda Auto Polska, firma chciałaby w tym roku utrzymać poziom sprzedaży zbliżony do ubiegłorocznego.

— Prym będzie wiodła wprowadzona w 2000 r. Skoda Fabia. Na wiosnę zamierzamy rozszerzyć ofertę o wersję kombi, a na jesieni o sedana. Nadal w ofercie będzie Felicia. Rozszerzymy również ofertę Octavii, między innymi o wersję sportową — mówi Maciej Handke.

Siedem procent

Na koniec francuskie Renault dysponujące obecnie ponad 5,5-procentowym udziałem w rynku. Firma chce w 2001 r. zwiększyć ten udział do siedmiu procent (łącznie z dostawczymi).

— Duże nadzieje wiążemy z modelem Thalia. Plany zakładają jego sprzedaż na poziomie 8 tys. sztuk. Przebojem może stać się również Laguna II czy Avantime — podkreśla Agata Szczech z Renault Polska.

Chcą do góry

O kolejną, szóstą pozycję zapewne będzie się toczyła ostra batalia pomiędzy firmami Volkswagen, Peugeot i Ford. Szczególnie Amerykanie chętnie wróciliby na tę pozycję, utraconą w 2000 r. między innymi wskutek niewprowadzenia na rynek nowych modeli samochodów.

Na ten rok Ford przygotował nowego Mondeo, co ma umożliwić częściowe odzyskanie pozycji na rynku. W rok 2001 Ford wchodzi z nowym dyrektorem generalnym, Adamem Kołodziejczykiem. Zapowiada on walkę o odzyskanie utraconej w ubiegłym roku pozycji na rynku.

— W 2001 chcemy sprzedać 20,5 tysiąca aut osobowych i dostawczych oraz utrzymać nasz udział w rynku na poziomie około czterech procent — mówi Adam Kołodziejczyk.

Umocnieniu pozycji służyć będzie między innymi wprowadzenie na polski rynek nowych modeli samochodów, w tym m.in. trafiającego właśnie do sprzedaży Forda Mondeo.

Wśród aut osobowych pod koniec roku w ofercie pojawi się również nowa Fiesta. Nadal duże nadzieje firma wiąże z Focusem, który jest najlepiej sprzedającym się modelem Forda w całej Europie, w tym także w Polsce (około 9,5 tysiąca sztuk w 2000 r.). Firma liczy również, że dzięki Focusowi odzyska 40 procent rynku Escorta, którego produkcji zaprzestano w połowie ubiegłego roku.

Paweł Janas

[email protected] tel. (22) 611-62-59