Finansista to rzadko optymista

GRA
opublikowano: 29-07-2011, 00:00

Czasy nie sprzyjają ekspansji zagranicznej, ale przejęciom — jak najbardziej — uważają dyrektorzy finansowi.

Czasy nie sprzyjają ekspansji zagranicznej, ale przejęciom — jak najbardziej — uważają dyrektorzy finansowi.

Dyrektorzy finansowi widzą więcej i inaczej. Dlatego Deloitte przepytał dyrektorów finansowych największych firm naszego regionu (polskich było wśród nich 40), bo "mają własny punkt widzenia i często większą wiedzę niż inni członkowie zarządu". Wnioski umieścił w opublikowanym wczoraj raporcie "Central Europe CFO Survey".

Po pierwsze, polscy dyrektorzy finansowi są przekonani, że żyjemy w czasach niepewności gospodarczej (69 proc.) i nie spodziewają się istotnej poprawy wyników ich firm (76 proc. przewiduje brak zmian lub pogorszenie). Po drugie, głównym źródłem wzrostu — zdaniem dyrektorów finansowych — będzie w najbliższym czasie rynek krajowy (79 proc.).

— To dziwne i raczej negatywne zjawisko. Wydawałoby się, że polskie firmy będą chciały wykorzystać kryzys do ekspansji międzynarodowej, a tak nie jest. Mają problem choćby z kadrą menedżerską, która mogłaby taką strategię realizować — tłumaczy Krzysztof Pniewski, partner w dziale konsultingu Deloitte.

Mimo poczucia niepewności ponad połowa dyrektorów finansowych spodziewa się w najbliższych miesiącach zwiększonej liczby fuzji i przejęć. Rozważa je prawie połowa ankietowanych firm w Polsce, podczas gdy przedsiębiorstwa z innych państw naszego regionu nie planują tak intensywnej ekspansji. Dla porównania, w krajach zachodnich akwizycje planuje ponad 77 proc. ankietowanych firm.

Dyrektorzy finansowi przewidują też, że firmy zwiększą zapotrzebowanie na finansowanie, ale raczej na kredyty niż na emisje akcji. Koszty finansowania mają przy tym rosnąć w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Firmy będą też sięgały po środki własne, których źródłem będzie często sprzedaż aktywów (takie plany ma co czwarta ankietowana firma).

— W czasie kryzysu firmy zdały sobie sprawę, że mają często np. cenne nieruchomości, które są im zbędne, natomiast gotówka by się przydała. Teraz będą je sprzedawać, a to, naszym zdaniem, wpłynie na rynek nieruchomości — przypuszcza Krzysztof Pniewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy