- To znaczące zamówienie, które pokazuje wiarę 777 Partners w 737-8 i zbliżające się ożywienie rynku – powiedział Ihssane Mounir, wiceszef Boeinga ds. sprzedaży i marketingu.
777 Partners, spółka inwestycyjna z Miami ujawniła, że wykorzysta zamówione maszyny „w swoim rosnącym portfelu niskokosztowych przewoźników na świecie”. Jej założyciel Joshua Wander podkreślił, że niskie zużycie paliwa samolotów MAX pozwoli zaoferować tańsze bilety.
Boeing 737 MAX, najlepiej sprzedający się samolot amerykańskiego koncernu, wrócił pod koniec 2020 roku do użytkowania po 20-miesiecznym uziemieniu spowodowanym dwoma katastrofami maszyn tego typu w krótkim okresie czasu, które wywołały obawy dotyczące konstrukcji samolotu. Zgoda na ponowne użytkowanie 737 MAX nastąpiła w momencie największego kryzysu branży lotniczej w historii, spowodowanego przez pandemię COVID-19.
Reuters przypomina, że w ubiegłym roku klienci Boeinga odwołali lub zmienili zamówienia na 655 samolotów. W lutym spółka ponownie zanotowała więcej anulowanych niż zdobytych zamówień.