Firmowy prawnik ma doradzać w biznesie

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2016-09-28 22:00

Działy prawne mają coraz więcej pracy związanej z osiąganiem celów biznesowych. Zadań jest tyle, że niektóre przejmują specjaliści zewnętrzni

Szefowie firm oczekują od swoich prawników gotowego rozwiązania, a nie wyjaśnienia, czy z punktu widzenia prawa jakiś plan jest do przyjęcia, czy nie. Jeżeli odpowiedź jest negatywna, liczą na pomysły zgodne z przepisami, aby dojść do obranego celu albo podobnego, lecz równie korzystnego biznesowo. Do tego jednak nie wystarczy już tylko wiedza prawnicza, ale też tzw. kompetencje miękkie, umiejętność komunikacji, znajomość finansów, ekonomii i rynku.

PROGRAM COMPLIANCE:
PROGRAM COMPLIANCE:
Firmy powinny wprowadzać wewnętrzne regulaminy, które zapewniają przestrzeganie prawa, i pozwolą im przygotować się do ewentualnych kontroli. — Należy odpowiednio przeszkolić pracowników, opracować instrukcje postępowania, listę zabronionych zachowań i działań podejmowanych w razie nagłych kontroli — podkreślał Paweł Kułak, radca prawny z Kancelarii Schoenherr, podczas IX Forum Dyrektorów Działów Prawnych.
Marek Wiśniewski

Blisko strategii

Rolą firmowego prawnika jest obecnie coś więcej niż sporządzanie umów, wykładanie prawa i pilnowanie, by nie doszło do jego naruszeń. Nie tylko po to jest zatrudniany — wynika z dyskusji, która odbyła się podczas IX Forum Dyrektorów Działów Prawnych. Wydarzenie zostało zorganizowane przez „Puls Biznesu”, a jego partnerem była kancelaria Schoenherr. Jak podkreślali uczestnicy forum, w badaniu Polskiego Stowarzyszenia Prawników Przedsiębiorstw (PSPP) przeprowadzonym wśród szefów departamentów prawnych i prezesów firm ponad 85 proc. respondentów przyznało, że ostatnio zdecydowanie zmienił się zakres zadań, którymi zajmuje się prawnik w przedsiębiorstwie.

— Ankieta pokazuje, że nie świadczymy wyłącznie bezpośredniej pomocy prawnej, zajmujemy się też audytem i projektami. Czy to oznacza, że z prawników ekspertów staliśmy się doradcami biznesowymi, strategicznymi? — zastanawiał się radca prawny Waldemar Koper, dyrektor ds. prawnych w Kompanii Piwowarskiej, prezes PSPP.

— Dostaliśmy nowe zadania związane z zarządzaniem. Prawnicy wewnątrz korporacji stają się doradcami, uczestniczą w ważnych spotkaniach, przygotowują analizy ryzyka — przyznała radca prawny Agnieszka Dzięgielewska-Jończyk z Hewlett Packard Enterprise Polska. Jednocześnie dodała, że na sporządzanie umów związanych z działalnością korporacji ich prawnicy mają czas dopiero nocami.

— Coś z tym trzeba zrobić, może rozbudować wewnętrzne działy prawne, może zlecać niektóre usługi zewnętrznym kancelariom — mówiła prawniczka. Informowała też, że reprezentowana przez nią firma korzysta np. z centrów usług prawniczych za granicą, powierzając im standardowe formalności prawne, co jest efektywne kosztowo.

Wsparcie zewnętrzne

— To są dla firm oszczędności. Również w Polsce powstaje wiele takich centrów i coraz częściej obserwujemy zainteresowanie outsourcingiem powtarzalnych czynności prawnych, np. związanych z zawartymi kontraktami czy sporządzaniem umów — stwierdził radca prawny Cezary Żelaźnicki, partner w PwC Legal. Dyskusja pokazała, że przedsiębiorstwa potrzebują też pomocy prawników zewnętrznych, bo trudno, aby firmy zatrudniały znawców prawa ze wszystkich dziedzin. Poza tym wielu specjalistów nie trzeba mieć na stałe „pod ręką”, wystarczy ścisła współpraca zapewniająca uzyskanie wsparcia także w nagłych przypadkach. Taka umowa o współpracy przyda się, gdy w firmie pojawią się nagle np. kontrolerzy z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

— W przeciwieństwie do innych kontroli, te są zawsze niezapowiedziane. Jeśli przedsiębiorca stwierdzi, że potrzebuje wsparcia prawnego, kontrolujący są skłonni wstrzymać się z rozpoczęciem czynności do czasu przybycia prawnika zewnętrznego — podkreślił Paweł Kułak, radca prawny z Kancelarii Schoenherr.

Radził przy tym, aby wszystkie dokumenty, jakich żądają urzędnicy, kopiować również dla zewnętrznego prawnika. Ponadto, aby towarzyszył on kontrolowanemu i w razie wątpliwości co do jego obowiązków oraz uprawnień osób kontrolujących prosić go o pomoc.

— Przywilejem przedsiębiorcy jest też zachowanie dla siebie korespondencji prowadzonej z prawnikiem i powołanie się na zasadę poufności komunikacji z nim — przypomniał Paweł Kułak. Z badania PSPP wynika, że ponad 60 proc. ankietowanych regularnie współpracuje z zewnętrznymi kancelariami prawnymi.

— Jest wiele powodów, dla których firmy sięgają po ich usługi, np. gdy potrzebują określonej ekspertyzy lub gdy duże projekty wymagają ogromnej pracy w krótkim okresie. Zlecane są np. postępowania sporne, a także fuzje, przejęcia, restrukturyzacje i wreszcie zagadnienia, na które po prostu brakuje czasu — wyliczał Cezary Żelaźnicki.

Kompetencje i zaufanie

Jak się okazuje, coraz częściej o wyborze kancelarii decydują w firmach działy zakupów. W niektórych przedsiębiorstwach typowana jest ich lista przydatna przy realizacji konkretnych planowanych projektów. Uczestnicy forum zwrócili przy tym uwagę, że dla powodzenia takiej współpracy ważne jest, poza kompetencjami, również zaufanie.

Adwokat Piotr Schramm, partner w Kancelarii Gessel, analizując kompetencje prawnika, możliwości jego rozwoju, osiągania sukcesów oraz postrzeganie roli, jaką pełni, podzielił się wnioskiem, że duży biznes oczekuje najczęściej czegoś innego niż to, co dostaje od prawnika. Na pytanie: „oceniać, czy wspierać?”, odpowiedział: „wspierać”. Wyraźnie też akcentował, że strategiczne zarządzanie samym sobą wymaga napisania sobie planu. — Dla statku, który nie wie, do jakiego portu zmierza, żaden wiatr nie będzie łaskawy — podkreślił Piotr Schramm.