Firmy komunalne są już spółkami

Krzysztof Kluska
opublikowano: 02-01-2003, 00:00

Od 1 stycznia sześć miejskich przedsiębiorstw zostało przekształconych w spółki prawa handlowego. Ich właścicielem jest miasto, które na razie nie ma żadnych planów związanych z prywatyzacją tych podmiotów.

Zgodnie z obowiązującą od października ustawą o zmianie ustroju Warszawy, sześć największych przedsiębiorstw komunalnych zmieniło status. Obecnie Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (SPEC) i Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) działają jako spółki akcyjne. Metro Warszawskie (MW), Miejskie Zakłady Autobusowe (MZA), Tramwaje Waraszawskie (TW) i Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (MPO) stały się spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością.

Miasto, właściciel wszystkich spó- łek, nie ma jeszcze żadnych planów związanych z komercjalizacją czy prywatyzacją nowych spółek, chociaż chętnych na ich zakup nie powinno zabraknąć. SPEC-em od dawna interesują się m.in. Elektrociepłownie Warszawskie, za którymi stoi kapitał Vattenfala. Nieoficjalnie wiadomo, że są także chętni na wejście do TW i MZA.

— Nieprawdziwe są plotki, że planujemy szybką sprzedaż tych podmiotów dla uzyskania dodatkowych pieniędzy do budżetu —mówi Andrzej Urbański, wiceprezydent stolicy.

Nowy zarząd stolicy, podobnie jak poprzedni, uważa, że są to firmy o strategicznym znaczeniu dla miasta i nie można stracić nad nimi kontroli.

Zdaniem Andrzeja Urbańskiego, jeżeli w przyszłości dojdzie do zmian i sprzedaży akcji czy udziałów nowych spółek komunalnych, miasto będzie chciało zachować pełną kontrolę nad działalnością tych firm.

—- Do lata 2003 r. nowe spółki mają przygotować plany działania w zmienionej formule prawnej. Później zobaczymy, czy spółki te potrzebują wsparcia kapitału zewnętrznego — informuje Andrzej Urbański.

Wszystko wskazuje na to, że stanowiska prezesów w nowych spółkach przez jakiś czas będą piastować ich dotychczasowi dyrektorzy. Władze stolicy nie podjęły jeszcze decyzji w sprawie zmian na kierowniczych stanowiskach.

— Ustawa mówi, że jeśli organ właścicielski — w tym wypadku miasto — nie zdecyduje inaczej i obecna dyrekcja nie zgłosi sprzeciwu, to urzędujący dyrektor automatycznie obejmie funkcję prezesa w nowej spółce — twierdzi Andrzej Urbański.

Urzędujący dyrektorzy także nie chcą komentować ewentualnych zmian w strukturach firm.

— Jest pewne, że konieczne będzie przeprowadzenie zmian w strukturach tych firm, ponieważ kierowanie spółką wymaga kilku dodatkowych stanowisk, które nie były konieczne w przedsiębiorstwie państwowym — dodaje Andrzej Urbański.

Jego zdaniem, konieczna będzie również likwidacja niektórych etatów, które do tej pory przydawały się w przedsiębiorstwie, ale nie będą konieczne do działania spółki.

Zarząd stolicy potwierdza, że to co do tej pory stanowiło majątek przedsiębiorstwa państwowego: grunty, budynki czy sprzęt, automatycznie przechodzi na własność nowej firmy. Niestety nie wyliczono jeszcze wartości majątków nowych spółek.

— Dane są obecnie zbierane. Najczęściej problemem jest ustalenie sytuacji prawnej na przykład gruntu czy innej nieruchomości, należącej do którejś z firm — tłumaczy Andrzej Urbański.

Nieoficjalnie szacuje się, że majątki nowych spółek warte są od 200 milionów do ponad miliarda złotych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu