Fiskus chce mniej gotówki w obrocie biznesowym

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2015-02-03 00:00

Nie ma powodu, by utrzymywać wysoki limit płatności, których można dokonywać bez pośrednictwa banków — uważa MF.

Resort finansów postuluje zmniejszenie obecnego limitu płatności, rozliczanych w gotówce między przedsiębiorcami — z 15 tys. EUR do 3 tys. EUR. Janusz Cichoń, wiceminister finansów, zgłosił taką propozycję w opinii do projektu założeń nowej ustawy Prawo działalności gospodarczej. Projekt przygotowano w Ministerstwie Gospodarki (MG) i poddawany jest obecnie konsultacjom.

Główny cel propozycji Ministerstwa Finansów (MF) to ograniczenie szarej strefy, a w konsekwencji — zmniejszenie długu publicznego. Ustalenie obowiązku bezgotówkowych rozliczeń między firmami dla płatności przekraczających obniżony próg ich wartości sprawi, że znacząco większa część transakcji będzie rejestrowana na rachunkach bankowych lub w terminalach POS. Taki wymóg zmniejszy możliwość i chęć niektórych przedsiębiorców do nierejestrowania operacji biznesowych i unikania podatków.

Obniżenie progu, od którego rozliczenia bezgotówkowe są obowiązkowe, nie byłoby niczym nowym. Nie po raz pierwszy też wychodzi z tym resort finansów. Granica 3 tys. EUR obowiązywała do 21 sierpnia 2004 r. Weszła wówczas w życie ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, którą poprzedni limit podniesiono do obecnych 15 tys. EUR. MF już w ubiegłym roku postulował powrót do poprzedniej zasady, w trakcie konsultowania projektu nowelizacji tej ustawy.

Janusz Cichoń argumentuje, że powody, dla których próg zmieniono, nie mają obecnie uzasadnienia. Już zniknęły lub zostały znacząco ograniczone ówczesne bariery dla rozliczeń bezgotówkowych, takie jak brak powszechnego posiadaniaprzez przedsiębiorców kont bankowych, niedostateczna sieć placówek bankowych i bankomatów czy brak dedykowanych rachunków dla podmiotów gospodarczych i wysokie koszty obsługi rachunków. MF przekonuje, że obecnie zdecydowana większość przedsiębiorców posiada konta bankowe. Wymuszają to także niektóre przepisy.

Prawo podatkowe nakazuje regulowanie należności podatkowych w formie bezgotówkowej (poleceniem przelewu) podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą. Jedynie mikroprzedsiębiorcy mają prawo opłacać je gotówkowo. Podobnie jest przy płaceniuskładek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy czy Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Według resortu finansów chociażby z tych względów propozycja obniżenia progu obowiązkowych rozliczeń bezgotówkowych nie będzie wymagać otwierania kont bankowych dla firm innych niż mikro.

MF powołuje się przy tym na dane Narodowego Banku Polskiego. Na koniec września 2013 r. liczba rachunków prowadzonych przez banki komercyjne dla przedsiębiorców wynosiła ok. 5,3 mln, czyli posiada je niemal każda z firm funkcjonujących w Polsce, którychliczbę oszacowano na ok. 4 mln.

Janusz Cichoń wylicza ponadto, że Polska jest obecnie w czołówce europejskiej pod względem liczby placówek oferujących usługi płatnicze, w tym m.in. banków. Jest ich ponad 45,4 tys. — to więcej niż 1,1 tys. przypadających na milion mieszkańców, przy średniej w Unii Europejskiej wynoszącej 564. Wreszcie wiceminister zwraca uwagę na rozwój usług bankowych i podkreśla, że powstały nawet banki wyspecjalizowane tylko w obsłudze finansowej małych i średnich przedsiębiorstw. Na razie stanowisko MG w tej sprawie nie jest znane. © Ⓟ