Fiskus musi liczyć na... przedsiębiorców

Jarosław Królak
29-11-2004, 00:00

Opóźnienie wejścia w życie interpretacji zależy od zgody organizacji przedsiębiorców. Wszystko zostanie „po staremu”?

Po raz pierwszy Ministerstwo Finansów (MF) musi liczyć się ze zdaniem środowiska przedsiębiorców! Rząd zajmie się projektem opóźnienia o trzy miesiące wejścia w życie przepisów o wiążących interpretacjach podatkowych dopiero po uzyskaniu zgody... Rady Przedsiębiorczości (RP).

Bez zgody ani rusz

Projekt MF zmierzający do przełożenia z 1 stycznia na 1 kwietnia 2005 r. wejścia w życie nowych regulacji nie pójdzie do uzgodnień międzyresortowych. Dlaczego? Bo fiskus ma bardzo mało czasu. Chce więc błyskawicznie uzyskać akceptację rządu i w grudniu przepchnąć nowelizację przez parlament. Projekt trafi na posiedzenie Rady Ministrów pod warunkiem, że na przedłużenie vacatio legis zgodzi się RP, skupiającą największe organizacje pracodawców. Taką decyzję podjął rząd 24 listopada. Potwierdza to Jarosław Neneman, wiceminister finansów.

— To warunek Komitetu Rady Ministrów. Liczymy, że jednak uda się dojść do porozumienia z RP — mówi Jarosław Neneman.

W tym tygodniu odbędzie się w tej sprawie druga runda negocjacji.

Psychologiczny problem

Fiskus może się przeliczyć. RP zapowiada, że nie da zgody na przesunięcie terminu wejścia w życie regulacji.

— Wstępnie mogę powiedzieć, że mamy negatywne stanowisko — mówi Hubert Janiszewski, przewodniczący RP.

Opór rady niepokoi wiceministra Nenemana.

— Przedsiębiorcy nie chcą słuchać naszych argumentów uważając, że to oni mają rację. To już nie jest problem prawny, tylko psychologiczny. Rada uznała wiążące interpretacje za swój wielki sukces i nie chce pozwolić na jakiekolwiek zmiany. Zobaczymy wkrótce, kto miał rację — kwituje wiceminister.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fiskus musi liczyć na... przedsiębiorców