Na półmetku handlu za oceanem wszystkie główne indeksy tracą nie więcej niż 0,1 proc. Wydarzeniem dnia będzie publikacja zapisków z kwietniowego posiedzenia amerykańskich władz monetarnych, które zostało poprzedzone fatalnym raportem z amerykańskiego rynku pracy. W marcu w największej gospodarce świata stworzono najmniej etatów od 2012 r.
- Nie wyobrażam sobie, żeby Fed podniósł stopy, bo to dalej wzmocniłoby dolara. Pierwszy kwartał był bardzo słaby i nadal musimy się zmagać z silną walutą – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Randy Bateman, główny zarządzający towarzystwa Huntington Asset Advisors.
Spokojne nastroje panują także w Europie. Frankfurcki DAX i warszawski WIG straciły również po niespełna 0,1 proc.
