Fota, spółka zajmująca się dystrybucją części samochodowych, finalizuje rozmowy dotyczące przejęć spółek z branży.
— Na ten cel wydamy około 50 mln zł. Rezultaty powinny być widoczne już w drugim kwartale — wyjaśnia Bogdan Fota, właściciel spółki.
Zdaniem ekspertów, to ciekawa, choć nieco ryzykowna droga przyspieszenia rozwoju.
— Branża zna już przypadki, gdy wraz z przejęciem nie szło w parze automatyczne zwiększenie obrotów, a konsolidacja spółek nie oznaczała także przejęcia wszystkich dotychczasowych klientów — mówi Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych.
Fota wypracowała w ubiegłym roku 15,4 mln zł zysku netto, prawie 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk netto całej grupy Fota wyniósł 11,7 mln zł. To co prawda o 5 proc. więcej niż w 2005 r., jednak mniej niż prognoza, która zakładała 13 mln zł zysku. Zarząd Foty tłumaczy to mniejszymi od oczekiwanych wynikami trzech zagranicznych spółek.