Władze ukarały kilkunastu właścicieli stoisk w starym porcie w Marsylii. Skonfiskowano im także ryby. Unijny wymóg łacińskich nazw wprowadzono aby zapobiec próbom wprowadzenia klientów w błąd. Handlarze z Marsylii uważają jednak, że przepisy są bez sensu.

- Klienci nie umieją odróżnić skorpeny od barweny, a oni nam każą umieszczać łacińskie nazwy – skarżyła się sprzedająca od 25 lat ryby w porcie kobieta, która została ukarana grzywną.
Burmistrz Marsylii Jean-Claude Gaudin powiedział, że prezydent Francji Emmanuel Macron chce zlikwidować wymóg łacińskich nazw ryb na stoiskach.
- Po tym jak wybuchł śmiechem, kiedy opowiedziałem mu tą historię, Emmanuel Macron zagwarantował, że handlarze rybami w starym porcie nie będą musieli umieszczać na tabliczkach łacińskich nazw ryb – powiedział Gaudin, który w piątek spotkał się z prezydentem Francji.