Francja po raz pierwszy nie znalazła się w pierwszej trójce krajów o największym rynku sprzedaży sztuki. Miejsce Francji w tym roku zajęły Chiny. Czołówka listy pozostała niezmieniona: miejsce 1. zajmują Stany Zjednoczone, a 2. Wielka Brytania.
Francuska minister kultury, Christine Albanel, powiedziała, że „istnieje duża konieczność szybkiego działania” aby wspomóc rynek i „zbliżyć zwykłych obywateli do rynku sztuki”. Pomysł rządu ma też wspomóc młodych artystów we Francji, stąd stosunkowo niska kwota kredytu, za którą będzie można kupić głównie prace młodych twórców.
Banki, które zdecydują się na wprowadzenie tego typu usługi, mają otrzymać od Państwa francuskiego ulgi podatkowe. Na to samo mogą liczyć prywatni przedsiębiorcy, którzy przeznaczą na zakup dzieł sztuki część swoich dochodów.
Francja nie jest pionierem w zakresie tego typu rozwiązań. Podobne pomysły wcielono już w życie w Holandii oraz w Wielkiej Brytanii - czytamy na artbazaar.