Fundusz poszuka inwestorów dla spółek

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-08-04 07:44

Aktivist FIZ w ogóle nie przejmuje się spadkami w segmencie giełdowych maluchów i średniaków. Wręcz przeciwnie — upatruje w tym szansy na zyski.

Pojawia się problem z popytem na akcje. Małe i średnie spółki zostają przecenione o 40 proc., wiele z nich wpada w poważne tarapaty, a inwestorzy giełdowi są świadkami największego krachu w historii warszawskiej giełdy — to nie jest scenariusz filmu science fiction, lecz prognozy rynkowe Wojciecha Napiórkowskiego, dyrektora zarządzającego DI Investors, które jego zdaniem mogą się zrealizować w ciągu najbliższych dwóch lat.

None
None

Dla jednych to kasandryczna wizja, dla drugich — szansa na… zarobek z nowym funduszem Aktivist FIZ. Strategią polegającą na obejmowaniu znacznych pakietów akcji w przecenionych spółkach publicznych, po to aby aktywnie pomagać im w budowaniu wartości i docelowo popychać w ręce inwestora branżowego, zarządza zespół specjalistów z DI Investors. Partnerem finansowym, a także podmiotem, który przyjął fundusz pod swój dach, jest Warsaw Equity TFI.

— Na globalnych rynkach czeka nas wyprzedaż, bo jesteśmy blisko górek i nie ma już takiej siły, która obroniłaby naszą giełdę przed przeceną. Kiedy fundusze emerytalne notowały po 22 mld zł napływów, to nawet upadek Lehman Brothers nie był dla nas straszny, bo OFE kupowały akcje. Teraz, w dłuższej perspektywie, fundusze będą po stronie sprzedających netto, a na TFI na razie nie mamy co liczyć. Uważam, że możemy być świadkami największej przeceny w historii. Polskie małe i średnie spółki w ciągu dwóch lat mogą potanieć o 30-40 proc., a to będzie idealna szansa na przejęcia przez inwestorów branżowych, którą chcemy wykorzystać
— uważa Wojciech Napiórkowski.


Kupić taniej, sprzedać drogo
W portfelu Aktivist FIZ docelowo znajdzie się maksymalnie 10 spółek. Fundusz będzie dążył do objęcia od 5 do 33 proc. akcji w firmach przecenionych, ale silnych fundamentalnie.

— Wchodząc do akcjonariatu spółki, chcemy być jej partnerem, który nie tylko daje kapitał na rozwój, ale w tym rozwoju aktywnie pomaga. W przeciwieństwie do OFE czy TFI nie będziemy pasywnym inwestorem. Chcemy mieć swoich przedstawicieli w radach nadzorczych i pomagać spółkom w budowaniu wartości, realizowaniu celów, usprawnianiu komunikacji z rynkiem, poprawianiu sprawozdawczości i docelowo w poszukiwaniu inwestora branżowego — tłumaczy Wojciech Napiórkowski.

Ta strategia ma przynosić 15 proc. zysku rocznie. Fundusz utworzony został na 5 lat i skierowany jest do inwestorów z grubszym portfelem. Minimalna kwota inwestycji wynosi równowartość 40 tys. EUR (170 tys. zł). W pierwszej emisji certyfikatów pozyskano kilkanaście milionów złotych. Kolejna subskrypcja zaplanowana jest na jesień.

— Nie we wszystkich spółkach 5-procentowy pakiet akcji wystarczy, aby realizować nasze cele. Dotyczy to zwłaszcza firm z rozdrobnionym akcjonariatem. Dlatego zakładamy, że aby strategia mogła być skuteczna, fundusz musi dysponować kwotą rzędu 300 mln zł — tłumaczy Wojciech Napiórkowski.


Polowanie rozpoczęte
Pierwszym celem inwestycyjnym został Black Lion Fund (BLF), gdzie fundusz objął nieco ponad 5 proc. głosów na walnym. Zdaniem Wojciecha Napiórkowskiego, spółka zaangażowała się w różnego rodzaju inwestycje niezwiązane z jej podstawową działalnością (rynek nieruchomości), przez co stała się mało transparentna.

— Trzeba w spółce uporządkować strategię biznesową. W tym celu zwołaliśmy walne zgromadzenie akcjonariuszy. Naszym zdaniem, najlepszą metodą na wzrost wartości akcji są działania, które doprowadzą do sprzedaży w średnim terminie aktywów innych niż nieruchomościowe, rozwiną najważniejsze projekty deweloperskie oraz umożliwią zainteresowanie zakupem całej spółki przez inwestora branżowego. Do rady nadzorczej chcemy wprowadzić swojego przedstawiciela. Będziemy też dążyć do tego, aby zarząd doprowadził do umorzenia akcji własnych spółki, co pozytywnie wpłynie na jej wycenę — wylicza Wojciech Napiórkowski.

W kręgu zainteresowań funduszu są m.in. firmy z branży ochrony zdrowia i sektora przemysłowego.