Fundusz restrukturyzacyjny wszedł w telemedycynę

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2022-02-24 20:00

Wyspecjalizowany w restrukturyzacjach Bejera Fund zainwestował w Exemed, producenta urządzeń do EKG, który ma problemy z obsługą zadłużenia.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego fundusz restrukturyzacyjny wszedł w spółkę telemedyczną i co chce w niej zrobić
  • jak duża jest inwestycja i jak do tej pory radził sobie Exemed
  • jakie kolejne inwestycje ma w planach Bejera Fund

Na początku pandemii firmy doradcze przewidywały znaczny wzrost aktywności na polskim rynku funduszy restrukturyzacyjnych wyspecjalizowanych w inwestycje w spółki z problemami. Do niczego jednak nie doszło — kolejne tarcze finansowe sprawiły, że upadłości było relatywnie mało, a firmy na państwowej kroplówce przeczekiwały trudny okres.

Fundusze jednak się pojawiły. Jesienią ubiegłego roku opisywaliśmy w „PB” strategię funduszu Bejera, założonego przez polskich specjalistów od restrukturyzacji. Bejera rozglądała się wtedy za inwestorami i szukała pierwszych spółek portfelowych. W końcu znalazła — właśnie zainwestowała w telemedyczną spółkę Examed, która produkuje i dystrybuuje sprzęt do zdalnego monitoringu pracy serca.

— Inwestycja potrwa od 3 do 4 lat i zakłada przeprowadzenie pełnej restrukturyzacji finansowej, operacyjnej i sprzedażowej. Pieniądze na ten cel w drodze emisji prywatnej pozyskaliśmy od kilkunastu polskich inwestorów, a w pierwszej transzy wartość emisji wyniosła 5 mln zł — mówi Robert Fałkowski, prezes Bejera Fund.

Urządzenie Exemedu pojawiło się na rynku pół dekady temu. Służy do tego samego co produkt Medicalgorithmics, najbardziej znanej telemedycznej spółki z GPW. Medicalgorithmics, które też poszukuje kapitału, prowadzi jednak wielomilionowy biznes w USA. Exemed na razie próbował rozkręcić sprzedaż w Polsce.

— Spółka oferuje gotowy produkt, z którego już korzystają polskie szpitale oraz przychodnie kardiologiczne. To nie jest start-up, który dopiero ma pomysł na biznes. W ostatnich dwóch latach Exemed generował po około 1 mln zł przychodów rocznie i ma potencjał do znacznego zwiększenia sprzedaży dzięki wygraniu przetargów w kolejnych polskich ośrodkach medycznych i wyjściu na rynki zagraniczne — mówi Robert Fałkowski.

Strategia Bejery zakłada inwestycje w spółki produkcyjne i technologiczne, które „mają zdrowy podstawowy biznes”, ale — jak wyliczał Robert Fałkowski — „cash flow nie pozwala im na obsługę zadłużenia, wskaźniki długu do zysku przekroczyły dopuszczalne progi, a banki, podchodzące teraz bardziej rygorystycznie do refinansowania, nie kwapią się do udzielenia kolejnych kredytów”.

— Exemed ma około 5 mln zł zobowiązań zaciągniętych na etapie rozwoju produktu. Finansowano się wtedy długiem, nie emisjami akcji i niestety nie udało się tego długu zrolować ani skonwertować na akcje. Pod koniec ubiegłego roku osiągnęliśmy jednak wstępne porozumienie z wierzycielami i czekamy na ostateczne zatwierdzenie układu w ramach uproszczonego postępowania — mówi Robert Fałkowski.

Bejera zapowiada, że Exemed to pierwsza z trzech planowanych w najbliższej perspektywie inwestycji w rynek medyczny. Fundusz szuka też spółek z problemami w innych branżach.

— W trakcie pandemii mieliśmy po raz pierwszy do czynienia z sytuacją, że całe branże funkcjonujące dotychczas bez większych problemów, nagle stanęły. Przykładem są turystyka, gastronomia, producenci dóbr impulsowych czy artykułów o skróconym okresie przydatności do spożycia. Część z nich przystosowała się do nowych realiów, ale wiele nie ma szans żeby przetrwać, zwłaszcza po ustaniu pomocy państwa — mówi szef funduszu.