Fundusze rynków wschodzących rosną, ale wahań nie unikniemy

Anna Borys
opublikowano: 2007-11-06 00:00

W ostatnim tygodniu października rozwijające się rynki azjatyckie potwierdziły swoją siłę. Liderem wzrostów wśród funduszy krajowych inwestujących na rynku zagranicznym był Pioneer subfundusz Akcji Rynków Wschodzących. Jego klienci między 25 a 31 października zarobili 5,39 proc. Na drugim miejscu był fundusz z tego samego towarzystwa, czyli Pioneer subfundusz Rynków Dalekiego Wschodu. Wartość jego jednostki inwestycyjnej wzrosła o 4,40 proc. Podium zamyka AIG Parasol Podatkowy AIG Subfundusz Akcji Chińskich i Azjatyckich z wynikiem 2,86 proc.

Znakomite wyniki tych funduszy nie dziwią, jeśli brać pod uwagę to, że w tym okresie indeksy rozwijających się azjatyckich parkietów biły historyczne rekordy. Jednak warto pamiętać, że rynki wschodzące cechują się dużymi wahaniami, a co za tym idzie — także ryzykiem. Po euforii spowodowanej kolejną obniżką stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych przyszedł czas na ochłodzenie. Przecenę na dalekowschodnich rynkach wywołał Citigroup, który zapowiedział, że zamierza zwiększyć kwotę odpisów związanych z inwestycjami w kredyty hipoteczne o podwyższonym ryzyku. Wywołało to obawy graczy co do sytuacji na tym rynku.

Jeżeli spekulacje okażą się uzasadnione, należy się spodziewać, że podaż na wschodzących rynkach azjatyckich nadal będzie rosła. W konsekwencji wzrost wartości jednostek inwestycyjnych funduszy przyhamuje. Warto pamiętać, że tamtejsze rynki mają solidne fundamenty, które w dłuższej perspektywie powinny przekonać inwestorów o swojej atrakcyjności.

Anna Borys