Fundusze wychodziły z akcji mimo korekty

Anna Borys
opublikowano: 04-02-2008, 00:00

Ostatni tydzień był dla międzynarodowych funduszy słaby. Między 23 a 30 stycznia — według danych z Deutsche Banku — ze wszystkich funduszy akcyjnych wycofano 17 mld USD. Najwięcej sprzedano akcji notowanych na Wall Street. Saldo produktów dedykowanych amerykańskiemu rynkowi wyniosło minus 9 mld USD. Pod kreską były także inne rynki rozwinięte. Z parkietów europejskich wyparowało 1,8 mld USD, a z japońskiego 1,5 mld USD. Najwięcej procentowo straciła ta ostatnia giełda, bo aż 3,5 proc. aktywów w jednym tygodniu. Pozostałe rynki traciły około 0,5 proc. ogólnej wartości zainwestowanego kapitału przez fundusze.

Zachowanie zarządzających może dziwić, biorąc pod uwagę, że większość indeksów giełd rozwiniętych od 23 do 30 stycznia rosła. DAX, indeks giełdy we Frankfurcie, wzrósł o 6,69 proc. CAC40, wskaźnik paryski, skoczył o 5,09 proc. Słabiej zachowywała się giełda amerykańska. S&P 500 wzrósł o 1,66 proc.

Lepsze nastroje na giełdach rozwiniętych to reakcja inwestorów na niespodziewaną decyzję amerykańskich władz monetarnych. Fed na nadzwyczajnym posiedzeniu 22 stycznia obniżył podstawową stopę procentową w Stanach Zjednoczonych o 0,75 pkt proc. Dodatkowym impulsem do pobudzenia zwalniającej gospodarki za oceanem jest kolejna obniżka z 30 stycznia o 0,5 pkt proc. Tańszy pieniądz obniży koszty kredytów. Ma to wesprzeć kondycję amerykańskich przedsiębiorstw i nastroje konsumentów. Amerykanom, spłacającym kredyty, będzie po prostu lżej.

Podobna sytuacja jest na rynkach wschodzących, które także odnotowały znaczne odpływy. W sumie wycofano z nich 2,9 mld USD. Zarządzający stracili zainteresowanie szczególnie regionem azjatyckim. Z tamtejszych rynków wyparowało 1,5 mld USD. To akurat nie dziwi, bo ten region między 23 a 30 stycznia był na minusie. Indeks CSI 300, który mierzy koniunkturę na obu

parkietach chińskich (w Szan-

ghaju i w Shenzhen), stracił

4,97 proc. Hang Seng z Hongkongu zjechał o 1,82 proc. Trudniej wytłumaczyć to, że zarządzający wycofywali się także z Ameryki Łacińskiej (-0,3 mld USD), podczas gdy indeks z Sao Paulo skoczył w tym okresie o 11,18 proc. Ale często bywa, że indeksy wyprzedzają przepływy finansowe. Jest nadzieja, że w najbliższym czasie międzynarodowy kapitał powoli powróci na giełdy.

-17

mld USD To saldo wpłat i umorzeń dla międzynarodowych funduszy inwestycyjnych między 23 a 30 stycznia.

-9

mld USD Tyle wyparowało z Wall Street.

-2,9

mld USD Tyle osiągnęły odpływy z rynków wschodzących.

Źródło: Deutsche Bank, Emerging Portfolio Fund Research

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu