Funt nieznacznie umacnia się przed decyzją BoE

Łukasz Stefanik, XTB
opublikowano: 04-08-2022, 10:54
Obserwuj w MójPB:
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Początek czwartkowej sesji na rynku walutowym przynosi nieznaczną słabość dolara amerykańskiego. Z kolei nastroje na rynku akcji są raczej dobre, wczoraj zarówno europejskie, jak i amerykańskie indeksy zakończyły dzień na plusie. Inwestorzy na razie kompletnie zignorowali informacje dotyczące tego, co dzieje się wokół Tajwanu, choć temat ten cały czas trzeba mieć z tyłu głowy, ponieważ może mieć on wpływ na rynki - szczególnie jeśli doszłoby do jakiejś prowokacji.

fot. Bloomberg

Kluczowym wydarzeniem dzisiejszej sesji będzie decyzja Banku Anglii (BoE) w sprawie stóp procentowych. Powinna ona mieć przełożenie głównie na rynek walutowy i funta brytyjskiego, niemniej europejskie indeksy także mogą nieznacznie reagować na decyzję banku. Komunikat poznamy o godzinie 13:00, a konferencja prasowa rozpocznie się 30 minut później. Bank przedstawił także swoją kwartalną prognozę dotyczącą inflacji. Rynek spodziewa się, że podwyżka sięgnie 50 punktów bazowych, z 1,25 proc. do 1,75 proc.

Dziś o poranku funt nieznacznie się umacnia. Natomiast jeśli chodzi o sytuację techniczną na parze walutowej GBPUSD, kluczowa wydaje się strefa oporowa 1,2215 - 1,2245 - zgodnie z klasycznymi założeniami utrzymanie się ceny poniżej daje szansę na kontynuację spadków w kierunku wsparcia przy 1,2090, bądź nawet 1,1940. Niemniej w przypadku gdyby doszło do zamknięcia dnia powyżej 1,2240, droga w kierunku kolejnego oporu przy 1,2320 zostanie otwarta.

W czwartkowym kalendarzu znajdziemy także odczyty z USA, o 14:30 poznamy dane o bilansie handlowym i o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych. Przed nami także decyzja Banku Centralnego Czech, po którym oczekuje się utrzymania głównej stopy na dotychczasowym poziomie 7 proc.

Warto także zauważyć, że już jutro poznamy dane z rynku pracy w USA, które powinny mieć przełożenie na dolara, jak i rynek akcji. Dane powinny dać wskazówkę, co do dalszych posunięć Fedu i tego czy należy się spodziewać dalszych mocnych podwyżek stóp procentowych. W przypadku słabego odczytu NFP, czyli takiego wypadającego znacznie poniżej prognoz zakładających 250 tys nowych miejsc pracy, możemy się spodziewać spowolnienia tempa podwyżek. Z drugiej strony, mocne dane wesprą jastrzębi scenariusz i kontynuację podwyżek. Wpisywałoby się to w ostatnie komentarze członków Fed, którzy jednomyślnie opowiadają się za walką z inflacją.

Jeśli chodzi z kolei na naszego polskiego złotego, ten zakończył wczorajszą sesję na plusie. Niemniej dziś obserwujemy zmianę sentymentu i spadki na PLN. Po godzinie 10:00 nasza krajowa waluta wyraźnie traci względem funta, dolara, euro, czy franka. Najmocniejszy ruch obserwujemy na GPBPLN, który zyskuje niemal 0,7 proc. Z kolei EURPLN dodaje 0,6 proc., a USDPLN i CHFPLN odpowiednio 0,45 proc. i 0,3 proc.. Dziś o poranku za funta trzeba zapłacić 5,6430 zł, za euro 4,7220 zł, za dolara 4,6360 zł, a za franka 4,8237 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane