Po dwóch kolejnych zwyżkach również na poniedziałkowej sesji wydaje się, że dominować będzie optymizm inwestorów napędzany bardziej gołębimi komentarzami przedstawicieli Rezerwy Federalnej odnośnie kondycji amerykańskiej gospodarki. Dodatkowo władze monetarne deklarują dalsze wsparcie stymulacyjne, jeśli sytuacja będzie tego wymagała.

Biliony dolarów w postaci bodźców fiskalnych i monetarnych odegrały kluczową rolę w sprowadzeniu indeksu S&P 500 do zaledwie 5 proc. poziomu brakującego do rekordowego szczytu z lutego.
Uwagę inwestorów przykuwać będą publikacje raportów kwartalnych. W tym tygodniu „pochwalić się” nimi ma 189 spółek wchodzących w skład indeksu S&P500, w tym takie tuzy rynkowe jak Boeing, Facebook, Apple, Amazon i Alphabet.
Około godziny 13:50 polskiego czasu kontrakty na indeks DJ IA rosły o 0,40 proc., na wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,48 proc., zaś na Nasdaq o 0,95 proc.