Deweloper ma pieniądze na wkłady własne do projektów. I rozpoznawalnego inwestora.
Gant był jednym z liderów wczorajszej sesji. Akcje dewelopera drożały nawet o 12,5 proc., do 23,8 zł. Rynek pozytywnie przyjął informację o sukcesie negocjacji z inwestorem. 800 tys. nowych akcji spółki obejmie Marek Jutkiewicz, założyciel spółki Hoop.
— Cieszymy się, że udało nam się zdobyć dla spółki inwestora o znanym nazwisku. Z jego deklaracji wynika, że traktuje inwestycję w akcje Ganta długoterminowo —mówi Dariusz Małaszkiewicz, prezes Ganta.
To właśnie z powodu rozmów z biznesmenem ogłoszono przerwę w ostatnim walnym. Wczoraj wznowiono obrady i przegłosowano emisję akcji z prawem poboru oraz zmiany w statucie uwzględniające już emisję dla Marka Jutkiewicza. Formalnie akcjonariusze zadecydują o emisji kierowanej do niego dopiero na walnym zwołanym na 9 listopada.
Nowy inwestor da spółce zastrzyk 17,6 mln zł. Ale to nie wszystko.
— Prowadzimy rozmowy w sprawie wspólnych projektów. W szczególności chodzi o rynek warszawski, na którym Gant dopiero zacznie być obecny — informuje Dariusz Małaszkiewicz.
Deweloper wkrótce rozpocznie w stolicy pierwszą inwestycję — przy ul. Sokołowskiej. Planuje też uruchomienie kolejnych projektów: w Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie.
— Wpływy ze sprzedaży mieszkań, z emisji akcji z prawem poboru i dla pana Jutkiewicza oraz z emisji obligacji zapewnią nam pokrycie wkładów własnych w związku z planowanymi inwestycjami — podkreśla prezes Ganta.