Zamiast uciekać lepiej podjąć rzeczowe negocjacje
Rozpoczęcie działań windykacyjnych przez wyspecjalizowaną firmę to ostatni moment, by dłużnik polubownie załatwił sprawę.
Przekazanie sprawy do windykacji odbywa się najczęściej na podstawie pełnomocnictwa, gdy firma windykacyjna tylko działa w naszym imieniu, lub na podstawie cesji, jeśli przejmuje wierzytelność.
— Gdy nasz kontrahent przekazał swoje należności firmie windykacyjnej na podstawie zlecenia, powinniśmy działać dwutorowo. Po pierwsze, nawiązać dialog zarówno z windykatorem, jak i wierzycielem. Jeśli natomiast spółka zrzekła się swoich należności dokonując cesji zadłużenia, dłużnik powinien zostać o tym poinformowany. Powinniśmy także sprawdzić, na mocy jakiego pełnomocnictwa działa — radzi Tomasz Rodak, kierownik ds. rozwoju biznesu w firmie Integral Collections.
W ciągłym kontakcie
Sposobów kontaktu windykatorów z dłużnikami jest wiele. Oprócz korespondencji listowej, prowadzą rozmowy telefoniczne, wysyłają SMS-y, wiadomości głosowe, e-maile. W miejscu zamieszkania dłużnika może się również pojawić przedstawiciel firmy windykacyjnej.
— Warto pamiętać, że jeśli istnieje choćby cień woli współpracy ze strony dłużnika, to zawsze jest szansa na polubowne rozwiązanie problemu zadłużenia. Unikanie kontaktu z windykatorem, lub odmowa spłaty bezspornego zadłużenia prowadzi zwykle do postępowania sądowego i egzekucji komorniczej — tłumaczy Dariusz Czech, dyrektor generalny w firmie Cash Flow.
Tego samego zdania jest Piotr Krupa, prezes spółki Kruk.
— Unikanie rozmowy i niereagowanie na wezwania do zapłaty to najgorsza z możliwych dróg. Wierzyciel czy reprezentująca go firma windykacyjna nie będą czekali w nieskończoność. W końcu sprawa trafi do sądu, następnie do komornika. W efekcie i tak trzeba będzie oddać dług, ale nie będziemy mieli niemal żadnego wpływu na sposób, w jaki komornik go wyegzekwuje. Może zająć konto firmy, jej pojazdy, bądź maszyny. W przypadku osób fizycznych może zająć znaczną część pensji, konto w banku czy mieszkanie, lub jego wyposażenie nadające się do egzekucji — podkreśla Piotr Krupa.
Unikanie firmy windykacyjnej może mieć długofalowe skutki, które w przyszłości zaszkodzą dłużnikowi. Bartosz Lewandowski, członek zarządu e-Kancelarii Grupy Prawno-Finansowej, ostrzega, że każdy nieodebrany telefon czy zbagatelizowane wezwanie do zapłaty czyni dłużnika coraz mniej wiarygodnym w oczach wierzyciela, który w konsekwencji przyspiesza działania. Konsekwencją może być również wpis do jednego z biur informacji gospodarczej, lub Biura Informacji Kredytowej, skutkiem czego jest drastyczne zmniejszenie zdolności kredytowej.
Można się dogadać
Pomoc przy spłacie długu to jedna z najbardziej niedocenianych korzyści kontaktu z firmą windykacyjną.
— Obawiamy się przejęcia naszych zobowiązań przez windykatora, bo windykacja kojarzy się nam jedynie ze stanowczymi listami i telefonami wzywającymi do zapłaty, a ostatecznie z pozwem sądowym. W praktyce firma windykacyjna ma wiele możliwości dopasowania częstotliwości i wysokości spłacanych rat do naszych aktualnych możliwości finansowych. Przejmuje nasz dług ze świadomością, że mamy trudność z jego spłatą, jest więc nastawiona na poszukiwanie rozwiązań na tyle dogodnych dla nas, by z czasem należności zostały uregulowane. Co ważne, za takie polubowne działania firma windykacyjna nie obciąża nas dodatkowymi opłatami — mówi Dariusz Czech.
Piotr Krupa potwierdza, że zawarcie umowy spłaty długu w ratach to typowe rozwiązanie typu win-win, na którym korzystają obie strony: wierzyciel i dłużnik.
— Wierzyciel stopniowo odzyskuje swoje pieniądze, a firma czy osoba zadłużona spłaca dług w dogodnych ratach, których wysokość nie obciąża zbytnio budżetu. Dla wielu to jedyny sposób wyjścia z pętli zadłużenia — twierdzi Piotra Krupa.
Joanna Syzdół, dyrektor działu windykacji w Coface Poland odradza dłużnikom fałszowanie swoich wyników finansowych.
— Profesjonalny windykator ma dostęp do aktualnych, oficjalnych wyników finansowych wielu podmiotów gospodarczych. Dlatego mijanie się z prawdą może budzić wątpliwości co do rzeczywistych możliwości realizacji propozycji spłaty przedstawianych przez dłużnika i przyczynić się do odmowy ich zaakceptowania — wyjaśnia Joanna Syzdół.
Gdy harmonogram spłaty został obustronnie zaakceptowany, ważne jest przestrzeganie warunków spłaty. Windykator może nałożyć na dłużnika obowiązek dostarczenia potwierdzenia dokonania przelewu.
Ponadto, gdy dłużnik znajduje się w nienajlepszej kondycji finansowej, windykator może dążyć do ustanowienia zabezpieczenia danej zaległości. W szczególności może żądać podpisania weksla czy ustanowienia hipoteki.
Rady dla firm-dłużników:
Joanna Syzdół, dyrektor działu windykacji w Coface Poland
1 Podejmuj próby negocjacji z firmą windykacyjną.
2. Spotkaj się z windykatorem.
3. Przedstaw aktualny stan finansowy firmy.
4. Zaproponuj sposób rozwiązania sprawy spłaty zaległości.
5. Podpisz uznanie długu wraz z harmonogramem spłaty (w szczególności, jeśli nie jesteś w stanie zapłacić jednorazowo).
6. Zaakceptuj konieczność dokonania zabezpieczenia należności, np. w formie weksla, hipoteki.
7Spłacaj zadłużenie zgodnie z ustalonym harmonogramem (jeśli obie strony zgodziły się na ten sposób rozwiązania zaległości).