Gdzie po faktoring

opublikowano: 19-03-2012, 00:00

Można wybrać bank, windykatora lub niezależną firmę faktoringową. Faktorów jest coraz więcej, ale nie wszystkich obsłużą

Firma, która chciałaby pozyskać finansowanie w postaci faktoringu, ale nie bardzo się na tym zna, może się nieźle natrudzić już na starcie. Rynek staje się bowiem coraz bardziej różnorodny i konkurencyjny. Funkcjonuje wiele podmiotów oferujących tego typu usługi, a ich oferty często bardzo się od siebie różnią.

— Jeżeli trafimy do faktora, który nie jest nastawiony na obsługę firmy o danej specyfice funkcjonowania, stracimy tylko sporo czasu i nerwów, aby na końcu odejść z kwitkiem — przestrzega Michał Kinkel, prezes AOW Faktoring. W celu uniknięcia niepotrzebnych nerwów warto wiedzieć, gdzie się udać, żeby uzyskać ofertę odpowiednią do swoich potrzeb.

Droższe, ale elastyczniejsze

Faktoring można dostać w banku, bankowej firmie faktoringowej, niezależnej firmie faktoringowej oraz firmie windykacyjnej oferującej również faktoring. Oferta faktorów w każdej z wyżej wymienionych grup różni się od siebie pod kątem docelowej grupy klientów, stosowanych procedur oraz kosztu faktoringu.

Na szybkie i konkretne finansowanie można liczyć po właściwym zdefiniowaniu, jakie firmy obsługuje dana instytucja. — Warto prześledzić oferty różnych faktorów przede wszystkim po to, by spojrzeć na nie przez pryzmat własnych potrzeb i sytuacji biznesowej — twierdzi Krzysztof

Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services. Główną cechą odróżniającą banki oraz bankowe firmy faktoringowe od innych faktorów jest fakt, że najchętniej obsługują one większe podmioty. — Banki, które oferują faktoring, nastawione są raczej na większych klientów, którzy mogą przekazać do faktoringu duże obroty — potwierdza Mariusz Rdzanek z Marvel Broker. Takie firmy generują regularne faktury w stosunku do grupy co najmniej kilku odbiorców. Natomiast w przypadku mniejszych firm banki mają specjalne, większe wymagania.

— Oferta banków i dużych faktorów jest cenowo najniższa, lecz proces akceptacji często mocno sformalizowany i czasochłonny — mówi Michał Kinkel. Pozostałe firmy faktoringowe są droższe, ale mają swoje zalety. — Niezależne od banku firmy faktoringowe są szybsze i elastyczniejsze niż bankowe — informuje Grzegorz Pardela, dyrektor finansowy Pragma Faktoring. Ponadto są one w stanie obsłużyć mniejsze podmioty, w tym również nowo powstałe. I robią to dużo chętniej.

— Pozabankowym firmom faktoringowym w sposób naturalny zależy na małych i średnich firmach, ponieważ większe już zostały zagospodarowane przez banki. Dlatego też do sektora MSP dostosowują swoją ofertę — mówi Mariusz Rdzanek.

Procedury są tutaj mniej sformalizowane, oferty bardziej elastyczne, uwzględniające indywidualne potrzeby klienta. Można także za pośrednictwem pozabankowych faktorów sfinansować pojedyncze transakcje, małe kwotowo faktury, a nawet połączyć finansowanie z windykacją w przypadku faktur wymagalnych. Wyróżniają się na tym tle faktorzy wywodzący się z windykacji, których pewną przewagą jest kompleksowość.

— Faktorzy wywodzący się z firm windykacyjnych mają doświadczenie w egzekwowaniu należności przeterminowanych, a więc oferują swoje usługi również klientom o większym ryzyku i słabszym portfelu odbiorców — wpływa to na wyższą cenę ich usług. Banki akceptują klientów, przy których nie spodziewają się problemów i przewidują dobrą jakość przyszłej współpracy — twierdzi Dawid Naglik, dyrektor Departamentu Faktoringu w Banku BPH.

Jak najwięcej pytań

Faktorzy rzadko wykluczają konkretne branże z obsługi, ale można wyróżnić takie, które są przez nich chętniej obsługiwane, i takie, które obsługiwane nie są.

— Mamy więc do czynienia z branżami uznawanymi przez faktorów za „faktorowalne”, np. handel, produkcja przemysłowa, meblarska, oraz branżami „niefaktorowalnymi”, takimi tak transport, budownictwo, branża finansowa — twierdzi Michał Kinkel.

Od tej reguły istnieją jednak odstępstwa. Można np. znaleźć faktorów, którzy specjalizują się w obsłudze branż uznawanych za trudne. Przy tak dużej różnorodności na rynku faktoringu mały przedsiębiorca powinien opracować odpowiednią strategię wyboru. Na pierwszy rzut oka faktorzy różnią się głównie cenami.

— Nie może to być jednak podstawowy czynnik oceny oferty — przestrzega Krzysztof Kuniewicz.

Do banków i bankowych faktorów może udać się firma działająca kilka lat z dobrymi wynikami, brakiem wpisów w biurach informacji gospodarczej i kredytowej, bieżącymi rozliczeniami z ZUS i US i przynajmniej kilkoma stałymi odbiorcami.

— Dodatkowym warunkiem jest miesięczne generowanie faktur na wymaganym przez danego faktora poziomie — mówi Michał Kinkel.

Jeśli któryś z tych warunków nie jest spełniony, lepszym rozwiązaniem będą niezależne firmy faktoringowe. Przed wysłaniem wniosku warto zadać faktorowi kilka pytań, żeby określić swoje szanse: czy finansowana jest branża, w której działamy, czy realizowany przez nas obrót jest dla faktora wystarczający, czy finansowane są pojedyncze transakcje, czy wymagana jest minimalna liczba kontrahentów, czy faktor prowadzi również windykację naszych należności w przypadku opóźnień w płatności? Jeżeli pojawi się choć jedna negatywna odpowiedź, lepiej zwrócić się do innej firmy.

— Warto zadawać jak najwięcej pytań oraz rzetelnie przedstawić swoją sytuację już we wstępnej rozmowie, aby przez jakieś niedomówienia nie tracić czasu na analizy, które ostatecznie do niczego nie doprowadzą — radzi Michał Kinkel.

Więcej o faktoringu i jego cenach napiszemy jeszcze w tym tygodniu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane