Gdzie trzymać dane

  • Marta Bellon
opublikowano: 09-02-2016, 22:00

Zanim firma zdecyduje o inwestycji we własną serwerownię, powinna określić swoje potrzeby, także w dłuższej perspektywie.

Własna serwerownia czy zewnętrzne centrum danych — to dylemat, przed którym stają przedsiębiorcy. Atman oceniła, która z tych opcji jest bardziej opłacalna na dłuższą metę. Przeanalizowała m.in. przypadek, w którym przedsiębiorstwo decyduje o budowie nowej serwerowni w specjalnie do tego przeznaczonym budynku i w tańszym scenariuszu — w budynku biurowym i przeniesienie serwerów do centrum danych. Koszty, które wzięła pod uwagę, to m.in. nakłady na nieruchomości (z uwzględnieniem kredytów i podatków), wyposażenie, eksploatację, energię elektryczną i wynagrodzenia dla personelu.

— Założyliśmy, że firma potrzebuje 500 mkw. powierzchni na swoją infrastrukturę IT. To dokładnie tyle, ile trzy lata temu potrzebował Nordea Bank Polska, inwestując we własne centrum danych. W każdym z analizowanych przypadków outsourcing okazał się tańszy — mówi Robert Mikołajski, kierownik zespołu rozwoju biznesu w Atmanie.

Według szacunków firmy, budowa i utrzymanie nowego centrum danych przez okres dziesięciu lat pochłonęłoby ponad 85 mln zł. Nieco tańsze byłoby stworzenie serwerowni w budynku biurowym, to koszt przekraczający 76 mln zł. A przeniesienie serwerów — około 51 mln zł. Ostatnia opcja jest o ponad 40 proc. tańsza niż budowa nowego obiektu.

Im dłuższa perspektywa, tym większe różnice między kosztami outsourcingu i utrzymania własnej infrastruktury. Gdyby wziąć pod uwagę 20 lat i mniejszą serwerownię o powierzchni 20 mkw. przeniesienie serwerów jest prawie trzykrotnie tańsze. W przypadku wspomnianej wcześniej dużej serwerowni outsourcing jest około 48 proc. tańszy od inwestycji w nowy budynek.

Zdaniem ekspertów Atmana, tak duże różnice wynikają nie tylko z konieczności poniesienia nakładów inwestycyjnych. Kluczowe są kwestie kadrowe. Opieka nad centrum danych wymaga olbrzymiej wiedzy technologicznej, inżynierskiej i sporego doświadczenia. Zebranie odpowiedniego zespołu jest trudne, zwłaszcza że rotacja personelu w branży IT jest najwyższa. To dodatkowe koszty. Na koszt utrzymania serwerowni w największym stopniu składają się wydatki na energię i personel i koszty eksploatacyjne — przeglądów, serwisu i materiałów.

— Z biegiem lat infrastruktura zużywa się i wymaga ciągłej konserwacji i napraw. Przy kalkulacji finansowej konieczne jest uwzględnienie całego cyklu życia serwerowni — mówi Robert Mikołajski. Atman zwraca uwagę, że firmom nie jest łatwo przewidzieć własne potrzeby. Często nie wiedzą, ile pieniędzy przeznaczyć na utrzymanie serwerowni. W przypadku outsourcingu jej powierzchnię można w każdej chwili powiększyć lub zmniejszyć. Jest to trudniejsze, gdy w przeszłości zainwestowano we własny obiekt.

— W kontekście ciągłych zmian na rynku IT utrzymywanie własnego centrum danych jest najbardziej ryzykowne — uważa Robert Mikołajski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane