GE pomoże regionowi

MAG
opublikowano: 2013-06-17 00:00

Przyszłość świata to komunikacja między maszynami. To oznacza jeszcze więcej pracy dla programistów, także z naszej części Europy.

Peter Stracar, prezes GE na 21 krajów Europy Środkowej i Wschodniej, jak mantrę powtarza dwa słowa „innowacyjność” i „konkurencyjność”. Dlatego jeśli mówi o rozwoju, to głównie centrów inżynieryjnych koncernu, które w naszym regionie zlokalizowane są w Warszawie (Engineering Design Center, EDC, zatrudniające 1300 inżynierów zajmujących się rozwiązaniami dla lotnictwa, przemysłu ropy i gazu oraz podwodnego wydobycia), Budapeszcie (oprogramowanie dla przemysłu ochrony zdrowia) i Pradze (tu zlokalizowane jest jedyne poza USA centrum technologiczne silników do śmigieł, technologii turboprop, którą koncern rozwija dopiero od czterech lat).

Etaty i inwestycje

— W Warszawie do 2015 r. przybędzie 400 etatów. Budujemy centrum testów, zainwestujemy 3 mln USD. Centra w Czechach i na Węgrzech też urosną — zapowiada Peter Stracar.

Warszawskie EDC właśnie uruchomiło jedyne w Europie Laboratorium Badań Komponentów Lotniczych do testowania łożysk lotniczych, uszczelniaczy wałów obrotowych, przekładni mechanicznych czy zabieraków oleju. Laboratorium symuluje warunki pracy komponentów w ich naturalnych warunkach (chodzi o temperatury dochodzące do 550°C, obciążenia mechaniczne i prędkości obrotowe do 29 tys. obrotów na minutę).

Jest wizja

Choć EDC liczy w Polsce na kontrakty infrastrukturalne, energetyczne czy związane z modernizacją służby zdrowia, to szef spółki na region już wybiega myślami w dalszą przyszłość.

— W perspektywie 20 lat jest nią internet przemysłowy. Komunikowanie się maszyn i urządzeń w energetyce, lotnictwie czy transporcie pozwoli na większą wydajność. Do tego potrzebne jest odpowiednie oprogramowanie. Dużą rolę mogą tu odegrać informatycy z Europy Środkowej i Wschodniej — uważa Peter Stracar. Twierdzi jednak, że jest zbyt wcześnie, by mówić o nowych centrach GE wyspecjalizowanych w takim oprogramowaniu. Na razie GE dopiero bada, w jakim kierunku pójdzie technologia, organizując na ten temat konferencje. — Niewątpliwie w przyszłości potrzebne będzie wykształcenie techniczne i wiedza z matematyki czy fizyki — mówi szef GE na region.

Nie tylko inżynierowie

Nowych fabryk w Polsce nie ogłasza. Ale GE przejmuje właśnie Avio, a ta włoska spółka ma w Bielsku-Białej zakład. Po otrzymaniu zgody na poziomie europejskim polski zakład zostanie włączony w struktury GE.

— To będzie nasz piąty zakład w Polsce. Nie mogę ujawnić, czy planujemy kolejne przejęcia — zastrzega Peter Stracar.