Giełda kryptowalut okradziona, straciła 30 mln USD

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2018-06-20 07:02
zaktualizowano: 2018-06-20 07:03

Bithumb, południowokoreańska giełda kryptowalut zawiesiła tymczasowo wpłaty i wypłaty przez użytkowników. Tłumaczy to kradzieżą kryptowalut wartości 30 mln USD.

Bithumb, którego siedziba znajduje się w Seulu, zapewnił na Twitterze, że pokryje straty użytkowników z własnych rezerw. Giełda poinformowała, że przeniosła wszystkie aktywa użytkowników do bezpiecznego tzw. zimnego portfela. Jej właściciel nie poinformował, kiedy przewiduje przywrócenie handlu.

fot. Bloomberg

Wiadomości o kradzieży z Bithumb spowodowała spadek kursu bitcoina z ok. 6718 USD do 6561,79 USD. Potem najpopularniejsza kryptowaluta zaczęła odrabiać straty. Obecnie notowana jest po ok. 6603 USD, co oznacza spadek kursu o 2 proc.

Korea Południowa to jedno z globalnych centrów handlu kryptowalutami, a Bithumb to jedna z najpopularniejszych giełd wirtualnych pieniędzy. Wcześniej w czerwcu względnie niewielka południowokoreańska giełda kryptowalut Coinrail ujawniła, że została skutecznie zaatakowana przez hakerów, którzy skradli mniej znane i popularne kryptowaluty wartości ok. 40 mln USD.