Bithumb, którego siedziba znajduje się w Seulu, zapewnił na Twitterze, że pokryje straty użytkowników z własnych rezerw. Giełda poinformowała, że przeniosła wszystkie aktywa użytkowników do bezpiecznego tzw. zimnego portfela. Jej właściciel nie poinformował, kiedy przewiduje przywrócenie handlu.

Wiadomości o kradzieży z Bithumb spowodowała spadek kursu bitcoina z ok. 6718 USD do 6561,79 USD. Potem najpopularniejsza kryptowaluta zaczęła odrabiać straty. Obecnie notowana jest po ok. 6603 USD, co oznacza spadek kursu o 2 proc.
Korea Południowa to jedno z globalnych centrów handlu kryptowalutami, a Bithumb to jedna z najpopularniejszych giełd wirtualnych pieniędzy. Wcześniej w czerwcu względnie niewielka południowokoreańska giełda kryptowalut Coinrail ujawniła, że została skutecznie zaatakowana przez hakerów, którzy skradli mniej znane i popularne kryptowaluty wartości ok. 40 mln USD.