Giełda ma już dość ciągnącej się bessy
Główne indeksy spadły do poziomu najniższego od 15 miesięcy
Miniony tydzień przyniósł przecenę głównych indeksów warszawskiej giełdy do poziomu z listopada 1999 roku. Wtedy jednak nadciągała już teleinformatyczna hossa, która wyniosła GPW na wyżyny rekordów. Dziś perspektywy są mizerne.
Największe spadki minonego tygodnia stały się udziałem spółek wchodzących w skaład WIG 20. Jeżeli poniedziałkowe notowania nie dały inwestorom wskazówek co do zachowania indeksów przez resztę tygodnia, to wtorkowa sesja rozpoczęła trzydniowy cykl spadkowy, w wyniku którego najbardziej ucierpieli posiadacze akcji spółek IT. Przecena zbiegła się w czasie, z odtajnianiem — jedna po drugiej — rekomendacji, w których spółki z sektora IT ocenione zostały jako niedowartościowane.
Teleinfo znowu na dół
Po raz kolejny w centrum uwagi rynku znalazł się Elektrim. Walory warszawskiego holdingu zniżyły się do wartości 30 zł, co pozostaje w wyraźnej opozycji do kilku rekomendacji wydanych od początku roku, które wyceniały akcje holdingu na 46-71 zł. Rozczarowali się inwestorzy posiadający w portfelach walory Netii, bowiem akcje te zanotowały historyczny dołek. Spółka podała komunikat o 499 mln zł straty po 2000 r. Akcje Netii straciły na wartości i obecnie ich cena oscyluje wokół 45 zł. Podobnie zachowują się papiery operatora notowane poza warszawskim rynkiem.
Uwaga obserwatorów rynku skupiła się również na Optimusie, który był przedmiotem transakcji pomiędzy BRE Bankiem a ITI. Ostatecznie ITI nie kupiło jeszcze akcji nowosądeckiej spółki, a termin realizacji umowy został ustalony na 17 kwietnia. Akcje Optimusa notowały nawet 20-proc. zmiany kursu podczas jednej sesji.
Wydarzeniem tygodnia była redukcja stóp procentowych o 1 proc. Rynek zareagował entuzjastycznie, ale entuzjazmu wystarczyło tylko na kilka godzin.
Czas na wzrost
Koniec tygodnia przyniósł nadzieję na poprawę sytuacji. Pojawiły się opinie o możliwym technicznym odbiciu indeksów. Gorzej już być nie może, więc może to oznaczać że przyszedł czas na wzrosty i odreagowanie silnych spadków z minionych tygodni. Akcjami, które przyniosły najwyższą stopę zwroty były papiery WKSM. To konsekwencja wezwania ogłoszonego przez inwestora strategicznego spółki. Utrzymał on cenę z poprzednich wezwań — 71,5 zł, podczas gdy kurs spółki przed wiadomością o wezwaniu oscylował wokół 50 zł.